Spotkania czwartkowe w Pink Flamingo |
Autor |
Wiadomość |
Scaramanga
Redd Baron

Wóz: Ford Taunus`80 RS 2000
Wiek: 51 Dołączył: 23 Kwi 2007 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-05, 14:24 Spotkania czwartkowe w Pink Flamingo
|
|
|
Zapraszam klimaciarzy i nie tylko, na spotkanie w PF na Ochocie jutro czyli 6.11 .
Spotkania zainicjowal Warszawski Klub Cadillaca pod przewodnictwem Szaji Szaykowskiego, ale przyjezdzaja wszyscy chetni roznymi wozkami i tramwajem...
www.pinkflamingo.pl |
_________________ ScarA
If You Want The Job Done Right
Hire A Professional... |
|
|
|
 |
Grzesiek_WaWa
kaskader Mike

Wóz: CHEVY CAMARO CHP 1988 IROC
Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 62 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-05, 15:08
|
|
|
"pink flamingo" wtf |
_________________ "...bo fantazja, fantazja, fantazja jest od tego, żeby bawic się, bawic sie na całego ..." |
|
|
|
 |
Scaramanga
Redd Baron

Wóz: Ford Taunus`80 RS 2000
Wiek: 51 Dołączył: 23 Kwi 2007 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-05, 15:16
|
|
|
Grzesiek_WaWa napisał/a: | "pink flamingo" wtf |
Taki ptak...rozowy bo szamie pokarm bogaty w alfa i beta-karoten...
My mozemy tam zjesc cos hamerykanskiego z bogatej oferty...Podobno dobre, ja nie ryzykowalem |
_________________ ScarA
If You Want The Job Done Right
Hire A Professional... |
|
|
|
 |
pyotrek
FKP Oryginal

Wóz: szkoda gadać
Wiek: 49 Dołączył: 31 Paź 2006 Posty: 131 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-05, 15:18
|
|
|
Menu - OK.
Obsługa - do dupy mimo, że wielkrotnie zmieniana.
Lokal - daje radę. |
_________________ ========================
'87 Silver Camaro RS 305 TBI - sold
'94 Green TransAm 350 LT1 - sold
......? |
|
|
|
 |
Grzesiek_WaWa
kaskader Mike

Wóz: CHEVY CAMARO CHP 1988 IROC
Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 62 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-05, 19:48
|
|
|
ja pierdziu... jak mozna tak nazwac lokal |
_________________ "...bo fantazja, fantazja, fantazja jest od tego, żeby bawic się, bawic sie na całego ..." |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2008-11-05, 20:38
|
|
|
Pink Flamingo to było zdaje się pierwsze kasyno w Las Vegas, od niego się zaczęła się sława tego miasta.. tak więc sens jakiś to ma
11012007_Flamingo_LV.jpg
|
 |
Plik ściągnięto 27516 raz(y) 315.29 KB |
|
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Grzesiek_WaWa
kaskader Mike

Wóz: CHEVY CAMARO CHP 1988 IROC
Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 62 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
krawcu
Wóz: El Camino '77 LT1 HC
Wiek: 42 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 71 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2008-11-06, 16:27
|
|
|
Grzesiu, ty to wszedzie widzisz jakies podstepy ,moze pojechalbys obczaic co i jak bo ja bylem nastawiony ze wpadne ale niestety sily wyzsze sluzbowe mnie odciagnely od tego planu , niestety mnie nie bedzie, choc jest to piecset metrow od mojego domu.
Knajpa faktycznie fajna, ale obsluga dno poprostu totalne jak za jebanej komuny - laski maja taki wyraz twarzy ze nawet nie masz ochoty nic jesc , jakby je do prostytucji zmuszali tam czy co, a to tylko przyjmowanie zamowien. |
|
|
|
 |
kojot

Wóz: Chevrolet Camaro
Wiek: 50 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 707 Skąd: Lublin
|
|
|
|
 |
Scaramanga
Redd Baron

Wóz: Ford Taunus`80 RS 2000
Wiek: 51 Dołączył: 23 Kwi 2007 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-07, 06:25
|
|
|
krawcu napisał/a: | ja bylem nastawiony ze wpadne ale niestety sily wyzsze sluzbowe mnie odciagnely od tego planu , niestety mnie nie bedzie, choc jest to piecset metrow od mojego domu.
Knajpa faktycznie fajna - laski maja taki wyraz twarzy ze nawet nie masz ochoty nic jesc , jakby je do prostytucji zmuszali tam czy co, a to tylko przyjmowanie zamowien. |
Faktycznie...po laskach pozostalo wspomnienie, obslugiwala tylko 1 dziewczyna, dostalem 2 popielniczki choc nie pale, po za tym nie mam zastrzezen.Kiedys jak juz gdzies pisalem, kumpel znalazl tam w piwie wlos łonowy...
Szkoda Krawcu, ze nie wpadles...z reszta nie tylko ty.Cóż, nastepną razą...
F-Body nie zawiedli i repezentowala ich sympatyczna płec piekna...
Ponizej wczorajszych wspomnien czar: 300 konna Vette Jurka ( aktualnie na sprzedaz) z pierwszego zlotu Max Frajerow( http://www.klubvmax.pl ), gdzie jakis trombol skasowal pokazowego Harleya na pierwszej i ostatniej jezdzie darmowej, a Polody dupe Escorta II Cosworth...Tego na zdjeciach oczywiscie nie pokazali..
Tu jeszcze caly:
http://www.youtube.com/watch?v=oqCrCsA4rYE
Ale po chwili:
http://www.youtube.com/watch?v=Q4e48agaG5c
To byl jedyny ciekawy amerykanski akcent imprezy:
http://www.youtube.com/watch?v=gaKdH9h7IT0
Naraszka! |
_________________ ScarA
If You Want The Job Done Right
Hire A Professional... |
|
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2008-11-07, 10:03
|
|
|
Scaramanga napisał/a: | Polody dupe Escorta II Cosworth |
TEN Polody? Znaczy się miłościwie Nam panujący DriftKing |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Scaramanga
Redd Baron

Wóz: Ford Taunus`80 RS 2000
Wiek: 51 Dołączył: 23 Kwi 2007 Posty: 12 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-07, 10:46
|
|
|
ntr napisał/a: | TEN Polody? Znaczy się DriftKing |
Exactly...
Mimo, ze z wyglupow zwanych driftingiem ktos zrobil sport, to jako jeden z nielicznych potrafi zrobic ta fordzianka podwojnego Aaltonena...Kozak |
_________________ ScarA
If You Want The Job Done Right
Hire A Professional... |
|
|
|
 |
pyotrek
FKP Oryginal

Wóz: szkoda gadać
Wiek: 49 Dołączył: 31 Paź 2006 Posty: 131 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-11-13, 09:32
|
|
|
Ciekawe czy potrójnego Axla i Tulupa też potrafi? |
_________________ ========================
'87 Silver Camaro RS 305 TBI - sold
'94 Green TransAm 350 LT1 - sold
......? |
|
|
|
 |
ulmo
Real Flying Bird
Wóz: T/A 95 5.7 T/A 88 2.8
Wiek: 55 Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 1 Skąd: się to tu wzięło ;)
|
Wysłany: 2009-01-05, 23:26
|
|
|
ntr napisał/a: | Pink Flamingo to było zdaje się pierwsze kasyno w Las Vegas, od niego się zaczęła się sława tego miasta.. tak więc sens jakiś to ma |
Sens ma ale trochę nie taki
Bugsy Siegel - gangster, zbudował Flamingo w okolicach Vegas na gołej pustyni - miał to być najeksluzywniejszy lokal w stanach i przy okazji kasyno. Nazwał je Flamingo na cześć pseudonimu artystycznego jego ówczesnej kochanki , przez którą zresztą zginął, poniewaz okradła zarówno jego jak i innych mafiozów na 2 mln USD ( nadzorowała budowę Flamingo mając przy okazji ok 5% akcji w nim) .
Polecam film "Bugsy" z Warren Beatty-m z 1991r. Suma sumarum z 8 mln zainwestowanych w 46r w Flamingo , otrzymano ponad 100 mld USD zysku do 91r
Warszawskie FLAMINGO jest PINK.. bo flamingi mają różowe upierzenie |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-01-25, 00:13
|
|
|
I co, ktoś jeździ na te spotkania czwartkowe? |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
|