Szymon
Wspierający Szymon Dąbrowski

Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy Wiek: 49 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 657 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-01-29, 22:48
|
|
|
do kabiny idą dwa węże, jeden zasilający, drugi powrotny, powinny być cokolwiek ciepłe, pytanie czy są
a) jeśli są ciepłe to jest zamulona nagrzewnica bądź urwana jest linka sterująca klapą od miksowania powietrza ciepło/zimno
b) jeśli są zimne to nie dochodzi płyn do nagrzewnicy, jest to przypadek mało prawdopodobny bo obieg jest odcinany jedynie wtedy kiedy podane jest podciśnienie do tego zaworu pod maską, który ma za zadanie odciąć obieg na kabinę a dzieje się to jak damy dźwigienkę ciepło/zimno na minimum, ma to zapobiec przedmuchom ciepłego powietrza przez klapę ciepło/zimno, zostało to zastosowane dopiero od 1987 roku w fbody, można to z powodzeniem wywalić co też ja sam w swoim wozie zrobiłem bo w wozach do 86 co miałem nie było tematu przepuszczania ciepłego powietrza w lecie, tak więc zbędny gadżet z fabryki, który lubi pęknąć,
c) ten punkt dotyczy tylko warunków specyficznych dla naszego kraju czyli instalacji gazowej, często gazownicy działając pod wpływem amoku i presji iż za trzy godziny przyjedzie kolejne auto na montaż i trzeba się spieszyć, źle podłączają obieg wodny do parownika gazowego, jeśli jest LPG to tutaj podejrzewałbym jakieś zamieszanie z trójnikami i może być iż prawie cały płyn goni przez parownik zamiast na nagrzewnicę, jednak tutaj musiałbym mieć obraz sytuacji w postaci fotek
bardzo skutecznym środkiem na zamulenie nagrzewnicy jest wsypanie uszczelniacza do układu chłodzenia, zamuli nagrzewnicę natychmiast, również z wiekiem nagrzewnica się zamula, więc nie należy się dziwić,
wychodząc naprzeciw temu ostatnio bardzo popularnemu przypadkowi opracowaliśmy z moimi mózgami patent - płukaczkę wzorując się na wynalazku jaki mają wszystkie serwisy piecyków gazowych do płukania zakamienionych wymienników ciepła, którą to płukaczkę wpinamy w układ bez demontowania nagrzewnicy z auta, skuteczność jest rewelacyjna i stuprocentowa, pozwala oszczędzić nawet do kilkuset złotych
ale co ja tu się rozwodzę, może zwyczajnie ktoś przed Tobą miał pękniętą nagrzewnicę i wypiął ją z obiegu bo i takich zawodników widziałem, sprawdź czy poprzedni właściciel należy do klubu morsa albo się przyjrzyj czy przewody wchodzą chociaż do kabiny,
tak więc obczaj temat a najlepiej zapodaj foty czy fotę jak wyglada ten obieg wodny konkretnie u Ciebie to zrobimy rozkminę,
-----------------
patrz na focie jak jest to przerobione u mnie, po prostu dwa węże idą i tyle, jeśli się ma gaz to tylko trzeba rozciąć któryś (najlepiej ten na powrocie a powrót jest do pompy wody, zasilanie z kolektora dolotowego) i wpiąć parownik,
ta fota dotyczy V6tki, w V8 jest deko inaczej
Moris napisał/a: | Zmieniłem już węże usuwając podciśnienie.Pojawił się jednak nowy problem.Nagrzewnica jest prawdopodobnie zakamieniona bo jak miałem zdjęte węże to spróbowałem czy przejdzie przez nią woda i nie udało się.Jakim sposobem mogę odkamienić ją bez wyciągania? |
czyli wychodzi na to, że nie ma rzeźby tylko zwyczajne przewlekle zamulenie nagrzewnicy, na to jest tylko plukaczka, plukaczki dla siebie nie wyprodukujesz bo się to nie oplaci, możesz zdemontować nagrzewnicę i nam przyslać tudzież my Ci wyślemy dobrą a oprócz tego wyplukaną nagrzewnicę tudzież wymontujesz nagrzewnicę i zawieziesz do serwisu piecyków gazowych |
_________________ .:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona |
|