Przesunięty przez: ntr 2013-03-12, 19:57 |
POMOC W SPRAWIE LINCOLNA CONTI. 89r |
Autor |
Wiadomość |
netgear
Dołączył: 16 Gru 2012 Posty: 2 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-12-17, 17:42 POMOC W SPRAWIE LINCOLNA CONTI. 89r
|
|
|
Witam mam możliwość nabycia takiego autka w silniku 3.8l + LPG jako że nigdy nie miałem do czynienia z amerykańskimi autkami chciałbym się dowiedzieć czy warto i jak te silniki pracują na gazie dodam że autko ma gaz zwykły założony rok temu. Interesuje mnie również jak wygląda spalanie takiego potwora gość mówi że pali mu niby 18lpg i 15Pb czy to prawda |
|
|
|
 |
nyos
Wspierający
Wiek: 35 Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 1209 Skąd: Wild Wild West
|
Wysłany: 2012-12-17, 19:25
|
|
|
Proponuję szukać czegoś z V8 np. Town Car 4.6 Większa moc i mniejsze spalanie, nie mówiąc już o kulturze pracy. Mi nigdy nie udało na trasie przekroczyć 14 l/100 w mieśce max to 18 ale w zimie i przy dużym mrozie i na zimnym silniku (do pracy mam 2 km).
Jeśli takim TC będziesz jeździł normalnie to na trasie 8-10 l/100.
Mowa o PB95 oczywiście. |
|
|
|
 |
netgear
Dołączył: 16 Gru 2012 Posty: 2 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-12-17, 19:55
|
|
|
Czyli odradzasz Lincolna z silnikiem 3.8 ? A chciałbym się dowiedzieć jeszcze czy taki Linc rzeczywiście spali te 18l i czy te silniki są dobre czy nic nie warte. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Shogun v8
Wspierający Proud Redneck

Wóz: T/A '88 + '82+ Z28 '87
Wiek: 40 Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 335 Skąd: Lublin/Galway
|
Wysłany: 2012-12-17, 20:14
|
|
|
Potwora? z 3,8 V6?! OO Jeeezu ale masz poczucie humoru
Odpuśc sobie i szukaj tego co nyos napisał. I palić Ci będzie mniej i wstydu nie będzie jak ktoś zapyta czy V8? |
_________________
 |
|
|
|
 |
nyos
Wspierający
Wiek: 35 Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 1209 Skąd: Wild Wild West
|
Wysłany: 2012-12-17, 21:50
|
|
|
Tutaj Ci nic nie poradzę bo nie wiem.
Ale Lincoln z V6?? Tam fabrycznie tak było? |
|
|
|
 |
lincoln1998
Wóz: Chevrolet G20 5.7 V8
Dołączył: 15 Lip 2010 Posty: 77 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 2012-12-18, 15:29
|
|
|
Tak się składa że przed zakupem TC oglądaliśmy continentala,potwór z niego nie jest zwłaszcza że ma V6 Ta sama jednostka była w taurusie.Auto ogólnie w środku duże,przestronne,komfortowe w sam raz na codzień dla ''początkującego'' ale oglądany egzemplarz miał zbyt dużo usterek aby go kupić więc kilka miesięcy później ? pojawił się TC na allegro za dobre pieniądze więc pojechaliśmy obejrzeliśmy i się zdecydowaliśmy chociaż też nie był w najlepszym stanie ale ten bulgot V8 to było to i tak jest z nami do dziś:).Jeśli nie boisz się dużych aut (5.56) to szukaj TC bo to fajne auta które dają więcej radości zapewne niż continental.Nie wiem jaki jest Twój budżet ale z lat 1990-1994 TC stoją póki co w dobrej cenie,później będą rosnąć ceny bo krótkich jest coraz mniej. |
_________________
Taka jest prawda, że tylko amerykańskie V8 potrafią tak pięknie i cicho bulgotać na wolnych obrotach |
|
|
|
 |
**OSKAR**
Wspierający
Dołączył: 16 Cze 2012 Posty: 157 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2012-12-18, 16:50
|
|
|
A to V6 to na gaźniku czy już na wtrysku ? |
|
|
|
 |
lincoln1998
Wóz: Chevrolet G20 5.7 V8
Dołączył: 15 Lip 2010 Posty: 77 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 2012-12-18, 20:14
|
|
|
**OSKAR** napisał/a: | już na wtrysku |
|
_________________
Taka jest prawda, że tylko amerykańskie V8 potrafią tak pięknie i cicho bulgotać na wolnych obrotach |
|
|
|
 |
|