Strona Główna AMERYKANY.COM
Tylko prawdziwe amerykańskie bryki, palenie gumy, bulgot V8 i cruzowanie ku zachodowi słońca!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: ntr
2016-02-26, 11:14
Odwieczny porblem szynia 700r4
Autor Wiadomość
foxik2004 
Camaro 5.0 TPI 86r.

Wóz: Camaro 5.0 TPI 86r.
Wiek: 44
Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-04-11, 16:22   Odwieczny porblem szynia 700r4

Witam

Czy ktos zdradzi mi tajemice dlaczego po zobieniu skrzyni nie ma auto kopa znaczy wszystko niby dziala ale jezdzi sie jak cadilakiem??? :)
czy to moze byc wina accumlatorow 1-2 3-4 (znaczy tych sprezyn) bo byly obie zolte a dalem biale?

jakie proponujecie kupic w ogole?

Czy to jest wyzsza szkola jazdy??

I czy aby ktos mozem mi cos zdradzic cos na ten tamat??
W naprawe swojej skrzyni wpakowalem ponad 10 tys (raz ktos ja robil za 5tys.(to bylo jak w ogole sie na tym nie znalem i dalem komus do zrobienia) a pozniej powiedzialem sobie ze zrobie ja za wszelka cene sam wiem ze za ta kwote mogle zamowic w stanach ale uparelm sie ze to zrobie sam :lol:

A co do kupna skrzyni to zebyscie nie mieli mnie za wariata ze tyle wydalem to dowiedzialem sie duzo pozniej ze za mniejsza kwote moge kupic w stach... ale teraz sie uparlem na zrobienie!


aaa i tak na marginesie w ciagu 5 miesiecy wyjmowalem i wkladalem skrzynie 6 razy teraz to jest bulka z maslem i wiem ze jak mi siadzie na trasie to zrobie ja w trymiga:PP za wczasu bede wozil zestaw naprawczy :PP

Pozdrawiam

FoX
---------------------------------------------------------------------------------
w sumie to zrobilem jeszcze to :

wymienilem srodek pompy na 13 lopatkowy i .500 BOOST valve, zmienilem servo na to od corvetty ...
SLabo wyczuwalna jest zmiana z 2 na 3 czasem nie chce zredukowac z 2 na 1 tylko takie cos wystepuje rzadko przyczyna bedzie pewnie zacinajace sie servo z tgo co mi sie wydaje..

Biegi zmienia... i wydaje mi sie ze ciagnie tyle ile trzeba a nie wiem ile dokladniee trzeba gdyz moja skrzynia od kupna byla zajechana!

Wiem ze duzo chce wiedziec a nie moge ... :)

Powiedz mi tylko czy jest sens naprawiac ja dalej czy lepiej poczekac uzbierac i zamowic w stanach nowke ?!?!!?:)
_________________
Lepszy Polonez caro niz rozjebane Camaro...
  
 
 
 
Szymon 
Wspierający
Szymon Dąbrowski


Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy
Wiek: 49
Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 657
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-04-11, 23:21   Re: Odwieczny porblem szynia 700r4

foxik2004 napisał/a:
Witam

Czy ktos zdradzi mi tajemice dlaczego po zobieniu skrzyni nie ma auto kopa znaczy wszystko niby dziala ale jezdzi sie jak cadilakiem??? :)
czy to moze byc wina accumlatorow 1-2 3-4 (znaczy tych sprezyn) bo byly obie zolte a dalem biale?

jakie proponujecie kupic w ogole?

Czy to jest wyzsza szkola jazdy??

I czy aby ktos mozem mi cos zdradzic cos na ten tamat??
W naprawe swojej skrzyni wpakowalem ponad 10 tys (raz ktos ja robil za 5tys.(to bylo jak w ogole sie na tym nie znalem i dalem komus do zrobienia) a pozniej powiedzialem sobie ze zrobie ja za wszelka cene sam wiem ze za ta kwote mogle zamowic w stanach ale uparelm sie ze to zrobie sam :lol:

A co do kupna skrzyni to zebyscie nie mieli mnie za wariata ze tyle wydalem to dowiedzialem sie duzo pozniej ze za mniejsza kwote moge kupic w stach... ale teraz sie uparlem na zrobienie!


aaa i tak na marginesie w ciagu 5 miesiecy wyjmowalem i wkladalem skrzynie 6 razy teraz to jest bulka z maslem i wiem ze jak mi siadzie na trasie to zrobie ja w trymiga:PP za wczasu bede wozil zestaw naprawczy :PP

accumulatory to takie patenty ze sprężynami mające za zadanie kompensację ciśnienia przy przełączeniu ciśnienia oleju na dany komponent, to tylko działa przez ułamek sekundy a od twardości sprężyny zależy twardość zmiany biegu, m.in. bo też od ciśnienia oleju na linii,
ciągnie na obrotach tyle ile trzeba? biegi zmienia?
skrzynia ma za zadanie zmieniać biegi, biegi muszą być zmieniane w ciągu chwili, natomiast przeniesienie napędu jest przez konwerter, jeśli się zaczyna coś prześlizgiwać to w momencie jest po skrzyni, natomiast efekty mielenia i braku mocy czasami mogą być to rzeczy spowodowane usterką konwertera, rosną obroty a auto nie jedzie, takie przypadki są częste w wozach chryslera, tylko że tam zawsze towarzyszą temu efektowne jęki z baniaka
foxik2004 napisał/a:

w sumie to zrobilem jeszcze to :

wymienilem srodek pompy na 13 lopatkowy i .500 BOOST valve, zmienilem servo na to od corvetty ...
SLabo wyczuwalna jest zmiana z 2 na 3 czasem nie chce zredukowac z 2 na 1 tylko takie cos wystepuje rzadko przyczyna bedzie pewnie zacinajace sie servo z tgo co mi sie wydaje..

Biegi zmienia... i wydaje mi sie ze ciagnie tyle ile trzeba a nie wiem ile dokladniee trzeba gdyz moja skrzynia od kupna byla zajechana!

Wiem ze duzo chce wiedziec a nie moge ... :)

Powiedz mi tylko czy jest sens naprawiac ja dalej czy lepiej poczekac uzbierac i zamowic w stanach nowke ?!?!!?:)

jasne że jest sens, za daleko zabrnąłeś żeby się poddać, ale wraz nie rozumiem o co Ci chodzi z przyspieszeniem, czy ciągnie na obrotach do tych powiedzmy 5tysi na pełnym pedale?
_________________
.:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group