Wygłuszenie maski |
Autor |
Wiadomość |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-13, 10:00 Wygłuszenie maski
|
|
|
Cześć,
Zlot się zbliża, więc trochę wypada popracować nad kosmetyką przy aucie.
Jedną z kilku rzeczy które chcę poprawić w najbliższym czasie jest wygłuszenie pokrywy silnika. Moje jest podarte, stare i po prostu brzydkie.
Na allegro widzę np. takie maty dostępne na metry:
http://allegro.pl/mata-fi...5247651293.html
Czy ktoś miał może doświadczenie z nimi? Sprawdzają się? Warto w to iść? Trochę bez sensu szukać i sprowadzać oryginalne wygłuszenie z USA... |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Shogun v8
Wspierający Proud Redneck

Wóz: T/A '88 + '82+ Z28 '87
Wiek: 40 Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 335 Skąd: Lublin/Galway
|
Wysłany: 2015-04-13, 14:24
|
|
|
od razu przyznam że nie stosowałem tego choć podejrzewam że swoją funkcje spełnia..
Natomiast w T/A zdjąłem wygłuszenie z dwóch powodów które sobie sam wydumałem:
1 - to jak zdjąć kocyk z silnika - czyli niższa temperatura w przedziale motorowym
2- woda się pod/w tym nie zbiera, maska nie gnije. |
_________________
 |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-13, 14:54
|
|
|
Usunięcie całkiem wygłuszenia też biorę pod uwagę
Co do wilgoci, to te niby mają zabezpieczenie anty grzybicze, no i są klejone nie montowane na spinki, więc wilgoć nie powinna tak łatwo się tam dostawać... ale sam już nie wiem - dlatego pytam |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
carlito

Wóz: Camaro RS '92
Wiek: 43 Dołączył: 30 Maj 2011 Posty: 469 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-13, 15:06
|
|
|
Shogun jesteś pewien że to zmniejsza temperaturę? nie wiem z jakiego materiału macie to ale dla mnie to działa jak ocieplenie czyli w zimie trzyma ciepło a w lecie wręcz nie przepuszcza tyle ciepła, sama blacha chyba bardziej się nagrzeje niż "przytulona" do czegoś, tzn może nie ona sama ale jej otoczenie, takie fizyczne gdybania ale dźwięk też z takim wyciszeniem moim zdaniem może myć lepszy, blacha to brzęczenie bez względu od tego jakimi uderzeniami dostaje no ale to wszystko czyste przemyślenia |
|
|
|
 |
aro
as far as u can

Wóz: Corvette '79
Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 135 Skąd: Ujazdów
|
Wysłany: 2015-04-13, 18:23
|
|
|
carlito napisał/a: | Shogun jesteś pewien że to zmniejsza temperaturę? nie wiem z jakiego materiału macie to ale dla mnie to działa jak ocieplenie czyli w zimie trzyma ciepło a w lecie wręcz nie przepuszcza tyle ciepła, sama blacha chyba bardziej się nagrzeje niż "przytulona" do czegoś, tzn może nie ona sama ale jej otoczenie, takie fizyczne gdybania ale dźwięk też z takim wyciszeniem moim zdaniem może myć lepszy, blacha to brzęczenie bez względu od tego jakimi uderzeniami dostaje no ale to wszystko czyste przemyślenia |
moim zdaniem większa temperatura panuje wewnątrz komory, więc lepiej odprowadzać ciepłe powietrze |
_________________ The tendency is to push it as far as you can.
Vetta '79, cammed C4 LT1, anthracite wrapped, C5 front brakes for sale , or not? |
|
|
|
 |
nyos
Wspierający
Wiek: 35 Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 1209 Skąd: Wild Wild West
|
Wysłany: 2015-04-13, 18:30
|
|
|
Wygluszenie ma sens, ale nie nie takie bo 20 zl za 1m to absurdalnie niska cena. Dodatkowo tam kest filc ktory byl dobry do gumiakow, ale nie do samochodu. Ja bym poszukal czegos drozszego ale za to sensownego. Na sama maska przciez duzo nie trzeba, 3m2 w zupenosci wystarcza, a pewnie za 100-300 zl za 1 m2 mozna cos kupic z technologii WRC. |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-13, 22:26
|
|
|
nyos, co to technologia WRC? Masz jakiś przykład lepszych mat? Wrzuciłem pierwsze z brzegu... |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Brolcio

Wóz: Firebird 92, Sable 97, Camaro 01
Pomógł: 7 razy Wiek: 50 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 319 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-14, 04:40
|
|
|
W moim odczuciu mata z filcu to nienajlepszy pomysł - to jest dobre na ścianę grodziową od strony kabiny. Filc mimo, że impregnowany zacznie wchłaniać wilgoć i opary benzyny i olej - po pewnym czasie użytkowania robi się z tego niezła rozpałka. Pomyśl co może się stać jak lekko nasiąknie i się odklei.
Fabryczne maty są robione z wełny mineralnej/skalnej - odpornej na temperaturę i ogień (fakt jak nasiąkną olejem to olej już jest palny).
Ze względu na spore kawałki płaskiej blachy na masce zastosowałbym maty bitumiczne z warstwą aluminium np z oferty APP. Takie maty od ewentualnego płomienia chroni aluminium (rozprowadza i odbija "ciepło" - ) a warstwa bitumiczna skutecznie redukuje wibracje maski (uniemożliwia rezonans blachy). Poza tym maty te "wgrzane" nie powinny nigdy odpaść i są wtedy dość plastyczne. Dużym plusem tego rozwiązania jest możliwość wymycia nawet z użyciem dość agresywnej chemii. Minusem jest masa mat - ale nie ma konieczności naklejania ich na całości maski (nie warto ich naklejać na wzmocnienia maski - najprościej jest tylko na poszyciu maski od strony komory silnika). |
|
|
|
 |
nyos
Wspierający
Wiek: 35 Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 1209 Skąd: Wild Wild West
|
Wysłany: 2015-04-14, 10:50
|
|
|
Cytat: |
nyos, co to technologia WRC? Masz jakiś przykład lepszych mat? |
Już Ci Brolcio wyjaśnił Ja w GP mam coś prostego wygląda trochę jak wykładzina ale dałem za to ok. 200 zł za materiał tylko nie pamiętam co to jest, coś tam daje. |
|
|
|
 |
Saper
Administrator
Pomógł: 1 raz Wiek: 109 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 783 Skąd: PL
|
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2015-04-14, 15:39
|
|
|
Brolcio, dzięki serdeczne za konkretna odpowiedź, ale czy oryginalnie nie było właśnie filcu.. tak przynajmniej wygląda to co mi zostało pod maską...
nyos, 200zł za arkusz samej wykładziny brzmi drogo, ja jednak chciałbym coś z warstwą aluminium... chyba, że Twoja też ma? Możesz sprawdzić co kupowałeś?
Saper, widzę, że na niczym nie oszczędzasz... dla mnie jednak to 600zł za 1 akrusz to lekka przesada |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Saper
Administrator
Pomógł: 1 raz Wiek: 109 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 783 Skąd: PL
|
Wysłany: 2015-04-15, 07:27
|
|
|
ntr napisał/a: | Saper, widzę, że na niczym nie oszczędzasz... dla mnie jednak to 600zł za 1 akrusz to lekka przesada |
To tylko przykłady, nie szukałem teraz najlepszej okazji. Ja za to wygłuszenie ściany grodziowej dałem 300zł - dolar był jeszcze tani :P w chwili obecnej to będzie jakieś 370+transport do Polski. Hoodliner w stanach to 50$ |
_________________ WTFWJD? |
|
|
|
 |
|