Nowy i zielony. |
Autor |
Wiadomość |
Piter66
Dołączył: 07 Lip 2009 Posty: 7 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: 2009-07-15, 08:45 Nowy i zielony.
|
|
|
Witam jestem nowy na tym forum mam dopiero 16 lat ale samochody to moja pasja uczę się też w szkole samochodowej i wiem już dużo na temat mechaniki samochodowej. Chciałbym swoje życie też wiązać z samochodami a głównie kręcą mnie amerykańskie krążowniki szos (warkot ich potężnych silników) ale wracając do tematu jetem zielony właśnie w amerykańskich wozach i nie wiem gdzie można zaczerpnąć jak najwięcej wiedzy na ich temat ?
Jak to jest z kupowaniem części i samochodu czy ceny są naprawde takie duże ?
I takie pytanko jeszcze czy w okolicach Wrocławia albo Opola znajdują się jakieś warsztaty zajmujące sie takimi samochodami ? Bardzo bym prosił o odpowiedź i pomoc na jakiekolwiek pytanie. |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2009-07-15, 08:58
|
|
|
Jeśli się uczysz w szkole samochodowej, to amerykańskie patenty z lat '80 lub starsze Cię raczej nie zaskoczą.
Wygórowane ceny to mit. Choć oczywiście to zależy od rocznika i modelu. Jak byś się uparł na jakiś mocno kultowy to rzeczywiście cena może zwalić z nóg nawet za egzemplarz do remontu. Polecam Ci zacząć przygodę od Camaro/Firebirda, albo Mustanga z lat '80, oczywiście koniecznie z V8 pod maską. Będzie ryczał, gume spali, bąka "puści" bez proszenia zbytniego, a stosunkowo łatwo dostać graty w niskich cenach. |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Piter66
Dołączył: 07 Lip 2009 Posty: 7 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: 2009-07-16, 18:34
|
|
|
Dzięki za odpowiedź ale mam jeszcze jedno pytanie : Czy lepiej rejestrować samochód normalnie czy na zabytek które jest bardziej opłacalne ? |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2009-07-17, 10:11
|
|
|
Na zabytek gazu nie założysz, ale też zwykłe stawki OC są pewnie zabójcze, więc wszystko zależy ile będziesz autem robił rocznie km. |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
katz

Wóz: buick '72/camaro '79/S-10 '99/mustang'99
Wiek: 40 Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 31 Skąd: stettin/glasow
|
Wysłany: 2009-07-17, 20:07
|
|
|
zawsze mozna zarejestrowac normalnie i zrobic opinie rzeczoznawcy dla firmy ubezpieczeniowej i nie placic oc w momencie kiedy samochod jest niejezdzony. ja tak zrobilem i nie narzekam, moge dokonywac przerobki wedle uznania, wyjezdzac za granice bez 'pozwolenia' no i teraz kiedy buick sie robi nie place OC... |
|
|
|
 |
Piter66
Dołączył: 07 Lip 2009 Posty: 7 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: 2009-07-18, 11:00
|
|
|
A można po zakupie samochodu go wyrejestrować żeby nic nie płacić a po odbudowie pojazdu go zarejestrować ? |
|
|
|
 |
czlowiekmucha
MaC

Wóz: Firebird 3.1 1991
Wiek: 44 Dołączył: 23 Lip 2008 Posty: 28 Skąd: GW
|
Wysłany: 2009-07-18, 17:09
|
|
|
Jeżeli kupisz wóz a poprzedni właściciel go wyrejestruje i złoży wypowiedzenie OC to tylko rejestrujesz go na siebie a przegląd możesz zrobić za rok i tak nikt nie będzie tego sprawdzał i ubezpieczenie wykupisz dopiero jak zrobisz przegląd ja tak zrobiłem ze swoim |
_________________ '91 Firebird 3.1
'93 Audi C4 2.6
'91 Mini 998cc |
|
|
|
 |
pyotrek
FKP Oryginal

Wóz: szkoda gadać
Wiek: 49 Dołączył: 31 Paź 2006 Posty: 131 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-07-20, 13:08
|
|
|
Nie ma czegoś takiego jak WYREJESTROWANIE auta. Wyrejstrowanie jest równoznaczne ze złomowaniem. Auto bez dowodu rejestracyjnego (jakiegokolwiek) nie będzie zarejestrowane w żadnym kraju UE.
Oczywiście można kupić budę a do niej papiery ale to jest nielegalne. |
_________________ ========================
'87 Silver Camaro RS 305 TBI - sold
'94 Green TransAm 350 LT1 - sold
......? |
|
|
|
 |
katz

Wóz: buick '72/camaro '79/S-10 '99/mustang'99
Wiek: 40 Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 31 Skąd: stettin/glasow
|
Wysłany: 2009-07-21, 08:51
|
|
|
Z tego co wiem nie moze byc przerwy w placeniu OC - nawet jak kupisz fure i nie masz zamiaru jej przez jakisz czas rejestrowac z dniem widniejacym na umowie jest Twoja wlasnoscia i od tego czasu Ty musisz sie martwic o OC. brak ciaglosci ubezpieczenia jest sankcjonowane karami. a przegladem bym sie wogole nie przejmowal. |
|
|
|
 |
tomekt
tomekt
Wóz: bird v6 86
Wiek: 48 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 38 Skąd: szczepanki
|
Wysłany: 2009-07-21, 22:07
|
|
|
Jest sposób na nie płacenie skladki oc
Ja tak zrobiłem,kończy sie umowa z towarzystwem,wypowiadasz ją przed jej końcem i tym samym przez jakiś czas nie płacisz skladek.
Nikt Cie nie zmusi do zawarcia umowy z konkretnym towarzystwem jeżeli wypowiesz umowe.
W ten sposób nie placiłem skladki przez pół roku i dopiero potem ubezpieczyłem auto
Przeglądy nie są obowiązkowe a auto wcześniej wyrejestrowanie na starych zasadach można ponownie zarejestrować takie prawo weszło zdaje sie w tym roku.
Dziś jak wyrejestrowujesz samochód to jest to równoznaczne ze złomowaniem jego albo jego dokumentacji |
|
|
|
 |
mpnx
FBND Disco Boy

Wóz: TA 95
Dołączył: 23 Paź 2006 Posty: 76 Skąd: Gdańsk
|
|
|
|
 |
tomekt
tomekt
Wóz: bird v6 86
Wiek: 48 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 38 Skąd: szczepanki
|
Wysłany: 2009-07-24, 23:31
|
|
|
Nie stety npmx masz racje.
Teoretycznie można tak zrobić jak pisałem wcześniej ,ale jak widać prawo w polsce wymusza podpsanie umowy z towarzystwem i nie do końca musze sie zgadzać z warunkami umowy.
Agent ubezpieczeniowy nie poinformowal mnie o takiej możliwości.
Cały system ubezpieczen jest jeszcze u nas slaby,towarzystwa same nie wiedzą czy wpłyneła do nich składka za oc czy nie i czesto przysyłają wezwania do zaplaty,trzeba trzymać kwity opłat żeby szło potwierdzić wpłate.
Same zgłoszenia sprzedazy auta zalatwiane przez agenta nie zawsze docierają do towarzystwa ubezp.
Co ciekawe w wypowiedzeniu umowy nie piszesz do jakiego towarzystwa przechodzisz,
Więc moim zdaniem jak auto stoi w szopie bez oc ,to malo prawdopodobne żeby ktoś dopatrzył sie braku oc ale istnieje takie ryzyko |
|
|
|
 |
pyotrek
FKP Oryginal

Wóz: szkoda gadać
Wiek: 49 Dołączył: 31 Paź 2006 Posty: 131 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-07-29, 10:25
|
|
|
Ale o czym ta dyskusja bo nie rozumiem?
OC jest obowiązkowe dla każdego auta zarejestrowanego w PL. Nie ważne czy jeździ czy stoi.
Kupując używane auto korzystasz z polisy poprzedniego właściciela bez względu na to czy ją wypowie czy nie więc jeżeli masz fart to masz rok jazdy na OC poprzedniego właściciela.
Wyrejestrowanie = złomowanie = brak OC = zwrot reszty opłaconej składki.
EOT |
_________________ ========================
'87 Silver Camaro RS 305 TBI - sold
'94 Green TransAm 350 LT1 - sold
......? |
|
|
|
 |
brzostek01

Wóz: continental `68 i MKIII `70 i MKIV `72
Wiek: 53 Dołączył: 26 Lip 2009 Posty: 10 Skąd: okolice Warszawy
|
Wysłany: 2009-08-02, 17:14
|
|
|
ntr napisał/a: | ale też zwykłe stawki OC są pewnie zabójcze. | Witam, włączę się do tej dyskusji...
jeśli chodzi o stawki OC na zabytek, to są dwa wyjścia:
1. zapisać się do klubu (np Automobilklub Polski lub inny honorowany przez ubezpieczyciela) i od razu mamy dużą zniżkę (nawet do 75% przy ubezpieczeniu krótkoterminowym)
2. jeśli auto ma ponad 40 wiosenek to z urzędu (ustawia o ubezpieczeniach) taki pojazd, nawet bez orzeczenia rzeczoznawcy, jest traktowany jak pojazd historyczny i może mieć ubezpieczenie krótkoterminowe. A żeby było taniej patrz pkt 1. |
_________________ Be cool
 |
|
|
|
 |
99piotr99
Wspierający
Wiek: 27 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 374 Skąd: z dupy
|
Wysłany: 2009-08-04, 21:01
|
|
|
|
Ostatnio zmieniony przez 99piotr99 2014-10-14, 20:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|