Strona Główna AMERYKANY.COM
Tylko prawdziwe amerykańskie bryki, palenie gumy, bulgot V8 i cruzowanie ku zachodowi słońca!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Cadillac Eldorado 80r 6.0 model VI coupe
Autor Wiadomość
Mario10 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 11
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-11-15, 09:54   Cadillac Eldorado 80r 6.0 model VI coupe

Witam ,proszę o jakiekolwiek informacje na temat tego modelu
być może są tu osoby które mają taki model
czy to prawda że te auta maja vin 13-cyfrowy a nie 17
gdzie taki vin rozkodować? 6L57 LUB (6L67)nie wiem czy nie pomyliłem 9AE617114
mam okazje zamienić sie na takiego z silnikiem v8 i z wyglądu jak i z opisu sprzedającego ładnie wygląda ale ma licznik w km nie w milach i cyfry wskazują przebieg 8130,4 tak mi podał co mnie trochę dziwi ,czy takie modele wychodziły w oryginale?
dziękuje za jakiekolwiek ważne informacje,
 
 
ntr 
Administrator
GM driver :-)


Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 2311
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-11-15, 15:07   

Zacznijmy od tego, że Eldorado było fajne ale do 1966roku, gdy jakiś kretyn wpadł na pomysł by wprowadzić napęd na przednią oś... Poszukaj czegoś normalnego, na ramie, z wałem, mostem i V8 pod maską. Jest wiele aut w tym rozmiarze, przedziale wiekowym, czy też cenowym które się łapią.

Będziesz bardziej zadowolony potem z eksploatacji, bo łatwiej będzie o części, a i z właściwości jezdnych też będziesz bardziej zadowolony.

Przebieg może być faktyczny, tylko pytanie ile razy się już zegary przekręciły? poza tym, w tak starym aucie nie ma to kompletnie żadnego znaczenia - tylko i wyłącznie szczegółowe oględziny, najlepiej wykonane przez kogoś kompetentnego Ci opiszą należycie stan.
_________________
"Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!"
 
 
Mario10 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 11
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-11-15, 16:19   

to jest v8,
a te wersje mają napęd na przód a nie tylna oś ??
tego nie zapytałem sprzedający też nic na ten temat nie wspomniał
tzn że te modele były przednionapędowe?
i nie są one na ramie ?
ile takie auto wogule jest warte i czy w razie czego nie będę miał problemu z odsprzedażą dalszą ? bo cenowo wycenił go sobie na 15tyśzł,
 
 
ntr 
Administrator
GM driver :-)


Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 2311
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-11-15, 16:36   

o kurcze.. tyle kasy za przednionapędówkę? :shock:

Eldorado, Tornado i później (po '79) Riviera niestety to auta które zapoczątkowały przedni napęd w autach amerykańskich. Świetnie wyglądają, mają V8, ale jak jeden z kolegów z forum, który miał taką Rivierę wspomniał - czuł się jak dres w golfie jak chciał ruszyć dynamicznie ze świateł a mu przednie koła buksowały w miejscu - za duży silnik i moment by to dobrze działało z napędęm na przód.

Za 15tys tys kupisz już jakieś G-Body, lub coś ze stajni Forda. Może też i jakiś pełnowymiarowy Chevy się trafi - trzeba poszukać. Ja bym sugerował albo klasyka gatunku ze stajni Forda - Crown Victoria, lub jego bogatsza wersja - Lincoln Town Car, albo coś ze stajni GMa, bo części w GMie pasują do wielu różnych modeli (np. kolumne kierownicy w moim El Camino mam taką samą jak miałem w dwóch Firebirdach! - podobnie przełącznik wycieraczek/kierunkowskazów), więc za grosze można mieć części używane, a i nowe to nie problem, bo sporo zamienników.

Amerykańską przednionapędówkę to można kupić, ale w przedziale 3-8tys, jak naprawdę brakuje kasy na coś bardziej "w klimacie". Nie przeczę, że ten egzemplarz może być wart 15tys, bo ma np. wszystko nowe, ale ja bym się nie skusił, bo odkupi go od Ciebie raczej tylko początkujący i nieświadomy fan amerykańskiej motoryzacji - wcześniej czy później - każdy wybiera klasyki z lat '70-'80 (albo starsze) z tradycyjnym napędem..
_________________
"Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!"
 
 
Mario10 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 11
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-11-15, 16:43   

o szlak to o tym że tą modele tylko przednionapędowe to nie wiedziałem ,a dzwoniłem dziś do kolegi z tego forum Szymona tak okrzykniętego znawcą tematu i powiedział że ten model to jest warty minimóm te 15tyś że tyle to za wraka trzeba dać ale ni słowem ni wspomniał że to są auta przednio napędowe ,wo gule to potraktował mnie jak 10-letniego dzieciaka :-/

a co znaczy g-body? :-)
Ostatnio zmieniony przez Mario10 2013-11-15, 16:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ntr 
Administrator
GM driver :-)


Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 2311
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-11-15, 16:52   

No wiesz, w dobrym stanie to jest tyle warte, czemu nie, ale też pytanie dla kogo. Dla mnie - nie są nic warte, bo masz wszystkie bolączki prawdziwego klasyka (a więc wiek i to, że guma czasem sparcieje, że trzeba czasem coś przesmarować, styki czasem papierem ściernym przejechać - jak to w każdym starszym aucie), a nie ma frajdy by czasem przypalić gumę, wykręcić bączka, czy ogólnie dynamicznie ruszać ze świateł.

Natomiast z Eldorado/Tornado to temat ogólnie znany, więc może założył, że to wiesz.. w końcu nawet w Wiki można to sprawdzić. A Szymon nie jednemu pomógł i uratował z kłopotów dobrą radą, tak więc zapewniam Cię, że wie bardzo dużo o motoryzacji amerykańskiej.

Tak czy owak, chodzi mi po głowie, by zrobić na stronie u Nas taki leksykon, gdzie każdy mógłby parę słów powiedzieć o danym aucie, tak by obecni i przyszli właściciele Amcarów mieli rozeznanie co i jak z danym modelem.
_________________
"Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!"
 
 
Mario10 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 11
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-11-15, 17:02   

ogólnie jestem mechanikiem więc żadne tematy naprawy nie są mi obce
lubię stare auta sam mam BMW E21 ALPINE Z 78R
ale zawsze marzyłem o czymś takim jak Mustang itp a ten cadillac poprostu trafil mi sie przypadkiem i się bardzo napaliłem a szukałem długo po necie i żadnego takiego modelu nie znalzłem z rocznika 80 tylko starsze i młodsze modele i myślałem że to naprawde chodliwe modele są,
ogólnie amerykance podobają mi się nie młodsze niż do 84r

a co z tym G-body co to oznacza

taki ogólny dział na pewno by się przydał bo dużo ludzi nie raz szuka ogulnych info tak jak ja np :-)

dobrze że chociaż ty jeden mi odpisałeś jak narazie
 
 
ntr 
Administrator
GM driver :-)


Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 2311
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-11-15, 17:18   

Chłopaki najczęściej schodzą się wieczorem, albo nocą :)

G-Body, tak jak np. F-Body to oznaczenie platformy stosowanej przez GM.

F-Body to popularne Ponitac Firebird/Trans Am i Chevrolet Camaro - więc odwieczni rywale wspomnianego przez Ciebie Mustanga - w Polsce to chyba najpopularniejsze amerykańskie auta sportowe z lat '80 i '90 z V8 i napędem na tył.

G-Body to auta oparte na ramie, wielkości kompaktowej jeszcze bo do 5m, lekkie (moje El Camino waży ok. 1400kg z hakiem, tyle co moje nieco nowsze BMW e46 :D ). Tu robiono pod kilkoma markami: Chevrolet, Ponitac Buick, nadwozia coupe (Chevy Monte Carlo, Pontiac Grand Prix, Buick GNX) sedany i kombi (np. Chevy Malibu), czy wreszcie sport trucki - połączenie coupe i pickupa (czyli moje Chevy El Camino).

Oczywiście GM robił też wiele innych pojazdów w tamtych latach - naprawdę jest w czym wybierać 8)
_________________
"Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!"
 
 
Mario10 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 11
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-11-15, 17:24   

:-)
dzięki za rozjaśnienie konkretne teraz łapie o co chodzi czyli ogólnie amerykany z ramą są lepsze?

jest tu ktoś na forum co ma np takiego starego Mustanga ze źrebaczkiem w grilu ? :-)
bo z tym na masce to raczej chyba nie co ? :shock:
 
 
**OSKAR** 
Wspierający

Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 157
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-11-15, 17:31   

Jak dla mnie G-body jest ciekawsze niż f-body. Tak naprawdę f-body wygląda na sportowe ,a teraz byle co objedzie Cie spod świateł mając stockowe f-body. W G-body wydaje mi się ,że jest to już inaczej. Kupują je już dojrzali ludzie (to wynika z moich obserwacji) którzy chcą poczuć w 100% klimat i jeździć ,że tak powiem z taką dumą i uśmiechem na twarzy. Powiem Ci z mojej perspektywy ,ja jestem jeszcze bardzo młody ,ale gdybym mial wybierać między wspomnianym wcześniej autami to jako początek wybrałbym El camino bo jest po prostu zajefajne lub Trans ama 2 generacji takiego jak w Bandicie :D Pozdrawiam ;)
 
 
Mario10 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 11
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-11-15, 17:52   

trans-amy też mają fajną bryłę są ciut podobne do starych mustangów :-)
ile za takiego trans-ama by trzeba dać w średnim stanie ?
 
 
**OSKAR** 
Wspierający

Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 157
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-11-15, 18:04   

Zależy która generacja jak 2 to tak ok 30 tyś
 
 
nyos 
Wspierający

Wiek: 35
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 1209
Skąd: Wild Wild West
Wysłany: 2013-11-15, 18:17   

Cytat:
trans-amy też mają fajną bryłę są ciut podobne do starych mustangów


hm, nie wiem jakie widzisz podobieństwo, ale jeśli mustang to tylko MACH1, to chyba też dlatego że wygląda jak GM :) a jeśli chodzi o średni stan to pojęcie bardzo względne.

[ Dodano: 2013-11-15, 18:21 ]
Mario10 napisał/a:
dzięki za rozjaśnienie konkretne teraz łapie o co chodzi czyli ogólnie amerykany z ramą są lepsze?


jak jesteś mechanikiem to napewno wiesz jaka jest różnica między ramą a samonośną budą, to samo tyczy się amerykanów, G-BODY kupisz taniej niż F-BODY, dla mnie G-BODY ma w sobie 20x więcej jadu niż F-BODY, ale to kwestia gustu, jedni wolą blondynki inni rude :)
 
 
simontlc 


Wóz: FORD MUSTANG
Wiek: 45
Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 52
Skąd: TOMASZÓW / OSLO
Wysłany: 2013-11-15, 19:10   

Mario10 napisał/a:
:-)
dzięki za rozjaśnienie konkretne teraz łapie o co chodzi czyli ogólnie amerykany z ramą są lepsze?

jest tu ktoś na forum co ma np takiego starego Mustanga ze źrebaczkiem w grilu ? :-)
bo z tym na masce to raczej chyba nie co ? :shock:

no ja mam ale nie 8ke :-)
_________________
"NO IT'S NOT JUST A SIX, IT'S A PART OF THE LEGACY OF THE MUSTANG"
 
 
 
Mario10 

Wiek: 43
Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 11
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2013-11-15, 21:56   

simontlc napisał/a:
Mario10 napisał/a:
:-)
dzięki za rozjaśnienie konkretne teraz łapie o co chodzi czyli ogólnie amerykany z ramą są lepsze?

jest tu ktoś na forum co ma np takiego starego Mustanga ze źrebaczkiem w grilu ? :-)
bo z tym na masce to raczej chyba nie co ? :shock:

no ja mam ale nie 8ke :-)


o kurna to ten z twojego avatara ? podziwiam i gratuluje
jakbyś mi kiedyś parę fotek podesłał to będę wdzięczny

[ Dodano: 2013-11-15, 22:00 ]
tak serio to szczerze te roczniki cadiego z 80r nie są warte więcej niż 10 tyś za takiego w dobrym stanie? bo kolega z elektroda.pl ma 81 r i kupił za 10tyś do remontu i pisał mi ze w PL te wersje chodzą od 30 tyś w dobrym stanie a kompletnie odrestaurowane nawet od 60 do 80tyś on swojego ma na wynajem wesela itp i że niby średio jeden wyjazd to ok 1200zł a popyt jest na to przez kilka miesięcy w roku :shock:

ile te 6.0 mają fabrycznie koni? bo znalazłem nie daleko mnie cadi deville 7.7 i ma to podobno 370KM tak jest w opisie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group