Szymon
Wspierający Szymon Dąbrowski

Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy Wiek: 49 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 657 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-21, 23:07 Re: Sonda lambda
|
|
|
dzida napisał/a: | Mam prawdopodobnie do wymiany sonde lambda i zastanawiam się czy nie założyć zamiast standardowej 1-przewodowej sonde ogrzewaną. Czy to coś zmieni? Teoretycznie komp. powinien szybko przejść w closed loop więc powinno się zmniejszyć spalanie. Ale jak jest w praktyce?
Jakiej firmy najlepiej sonde kupić? Słyszałem że Bosh-owskie pokazują za bogato... |
po pierwsze trzeba sprawdzić czy jest do wymiany, sondy zużyte eksploatacyjnie często wykazują wartości ubogiej mieszanki komputer sterujący wtryskiem wzbogaca wtedy, sonda jednowoltowa pracuje w zakresie 0-1V przy czym poniżej 0.5 V to uboga mieszanka a powyżej tej wartości bogata. Można to nawet miernikiem na kablu sygnałowym sobie sprawdzić, oczywiście aby odczyt nie uległ zakłóceniu musi być dobry zapłon, cokolwiek sprawny silnik. Jak się zapnie miernik albo patrzy na skaner czy inne tego typu ustrojstwo to wartości winny balansować tak mniej więcej od 0.2-0.8V, wartości koło zera albo całkiem zero to zwara na kablu albo w samej sondzie do masy a koło 1V to rozwarcie obwodu,
raz kupiłem auto co gościowi paliło 30 litrów, sonda pracowała 0.2-0.5V, po odpięciu sondy żarłoczność spadła drastycznie ale system się wtedy łaskawie sczaił i wyświetlił SESa i kod nt. sondy, jak założyłem sprawną sondę to zaczął jarać 15 na mieście (5.0 TPI)
co do firm to dobre sondy spotkałem pod markami Ac Delco oczywista, Standard oczywista, ostatnio KEM mi wpadł w ręce w postaci paru sztuk 4 i 1 przewodowych i jest w fazie testów, odradzam boscha z racji dużej ilości podróbek, na allegro sprzedają sondy niby boscha ale to szajs w większości, odradzam też sondy JC (ta firma od podróbek do japońców) to jest totalna kaszana i czasami już do bani z pudełka a jak pochodziło kilka dni to sukces, w jednej z sond kupionych na allegro spotkałem się z efektem jak sonda była zbyt wolna w działaniu i auto na tym samym wychyleniu przepustnicy przyspieszało i zwalniało,
temat grzania trzebaby przetestować, ja jestem sceptyczny w stosunku do takich patentów, które niosą za sobą rzekomą nowoczesność,
trzebaby wykonać testy na które nie mam w tej chwili czasu lecz chętnie po przenosinach wykonam, za każdym razem trzebaby schłodzić silnik do tej samej temperatury czyli przynajmniej przez noc i patrzeć ile czasu zajmuje mu zanim się zaloopuje, podejrzewam iż efekty mogą być niezauważalne nawet przy 20tu zatrzymaniach i uruchomieniach auta na dzień bo tylko za pierwszym odpałem rano może to coś dać a potem będzie się loopował chwilę po odpale a już bardzo szybko jak tylko się ruszy
legenda:
loopowanie - wyrażenie potoczne, pochodzi od closed loop operation czyli wtedy jak silnik złapie nieco temperatury, sonda się nagrzeje i zaczyna funkcjonować a system zaczyna czytać dane z sondy i odpowiednio koryguje czas otwarcia wtrysków |
_________________ .:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona |
|