 |
AMERYKANY.COM
Tylko prawdziwe amerykańskie bryki, palenie gumy, bulgot V8 i cruzowanie ku zachodowi słońca!
|
Chevy El Camino - Nagły brak prądu.. |
Autor |
Wiadomość |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2012-07-03, 14:35 Chevy El Camino - Nagły brak prądu..
|
|
|
Hej,
Wczoraj doznałem nagłego braku prądu, wraz z jego zanikiem.
Bateria zmierzona i daje piękne 12,8V, ale po przełączeniu kluczyka na zapłon prąd znika - gasną nawet lampki oświetlenia kabiny. Tak jakby było zwarcie i to zwarcie wywalało główny bezpiecznik.
Co dziwne, po jakimś czasie prąd wrócił... sam z siebie i oświetlenie kabiny działało. Jednak po przekręceniu na zapłon - znów pyk i auto martwe.
Ma ktoś pomysł co to może być? Widziałem czasem takie zachowanie w zasilaczu komputerowym, że po przepięciu nie działał, a po 10min wyłączenia z prądu zaczynał działać z powrotem (pewnie jakieś kondensatory się musiały rozładować), ale w samochodzie? Tam przecież nie ma nigdzie kondensatorów? Skąd taki efekt czasowego paraliżu auta? Zwarcie? Macie jakieś pomysły? Albo może mieliście podobny temat?
Sytuacja wczoraj pojawiła się już wcześniej przy okazji rozładowanego akumulatora, po jego wymianie jednak problemów nie miałem. Przypuszczam, że to właśnie to "coś" mogło tamtą baterię zabić.
Wykonane czynności:
1. Oświetlenie kabiny działa, drzwi zamknięte, nic nie włączone.
2. Kluczyk na zapłon - są kontrolki.
3. Kluczyk na rozruch - pyk pyk pyk.. i zgasło wszystko.
4. Kluczyk w dowolnej pozycji - brak prądu, brak oświetlenia kabiny.
5... odłączanie klemy, podłączanie, ruszanie kablami - nic niestety nie przywróciło prądu.
..6 prąd wrócił sam pod koniec holowania (pozycja acc)
7. po przekręceniu kluczyka na zapłon - znów brak prądu.
Za wszelkie sugestie będę zobowiązany. Pewnie i tak przed niedzielą nie będę miał czasu posiedzieć nad tym w garażu..
PS: Serdeczne dzięki wszystkim za pomoc wczoraj i w próbach zdiagnozowania, jak i potem w pchaniu, holowaniu i przestawianiu. Jak tylko auto wróci do życia, to robimy flachę JD |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
99piotr99
Wspierający
Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 374 Skąd: z dupy
|
Wysłany: 2012-07-03, 15:09
|
|
|
|
Ostatnio zmieniony przez 99piotr99 2014-10-14, 20:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2012-07-03, 16:52
|
|
|
Byłem w garażu i oczywiście prąd przez noc wrócił - przynajmniej jest po otwarciu drzwi. Za pewne po włączeniu na zapłon znowu zniknie.. niestety nie miałem kluczyków by sprawdzić.
Ktoś ma jakiś pomysł, czemu tak się dzieje? Bo ja nie rozumiem tego zjawiska, że prąd raz jest, potem znika, a potem nagle sam wraca po jakimś czasie? Jak to się dzieje? |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
99piotr99
Wspierający
Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 374 Skąd: z dupy
|
Wysłany: 2012-07-03, 17:01
|
|
|
|
Ostatnio zmieniony przez 99piotr99 2014-10-14, 20:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Szymon
Wspierający Szymon Dąbrowski

Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy Wiek: 49 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 657 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-07-03, 22:41
|
|
|
Ewidentnie wskazuje to na ginięcie plusa i jest to typowa przypadłość GMa z tamtych lat. Aczkolwiek masę trzeba sprawdzić. Z akumulatora na pakę i na silnik grubym kablem. Z silnika na pakę na ścianie działowej plecionką. Ale taki efekt jest najczęściej powodowany przez uszkodzony ze starości rozdział plusów. W tym roczniku plusy są rozdzielone od zacisku przy rozruszniku dokąd plus dochodzi grubym przewodem z akumulatora a następnie jest kierowany na kabinę. Tam są takie śmieszne kable z takimi zgrubieniami. Albo jest to niedokręcone albo zgnite/skorodowane albo w środku w otulinie przełamał się lub zgnił przewód i trzeba go wyczuć palcami bo z wierzchu może wyglądać przyzwoicie. Ponieważ oświetlenie kabiny nie ma nic wspólnego ze stacyjką to problem dotyczy zapewne plusa przed stacyjką na zasilaniu do kabiny. Ponieważ mam w tej chwili na podośniku takie el camino w dodatku z odsłoniętym tym elementem to jutro dostaniesz na priva fotę gdzie masz włożyć rączki. |
_________________ .:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2012-07-04, 20:54
|
|
|
Super, dzięki, tak właśnie przypuszczałem, że to gdzieś główny kabel nie bardzo styka. Tylko ten nagły powrót prądu mnie zastanawiał Bo znika ponownie już po przejściu na zapłon, wtedy aż takie obciążenie idzie? Co na zapłonie się załacza? Pompa chyba tylko i kontrolki na desce? |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Szymon
Wspierający Szymon Dąbrowski

Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy Wiek: 49 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 657 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-07-05, 14:16
|
|
|
ntr napisał/a: | Super, dzięki, tak właśnie przypuszczałem, że to gdzieś główny kabel nie bardzo styka. Tylko ten nagły powrót prądu mnie zastanawiał Bo znika ponownie już po przejściu na zapłon, wtedy aż takie obciążenie idzie? Co na zapłonie się załacza? Pompa chyba tylko i kontrolki na desce? |
Masz na mailu wyczes schemat z opisem, zdjęcie kabli real foto z wczoraj z tejże generacji el camino. Tak właśnie się dzieje, jak styk ostygnie to trochę łapie kontaktu i zaczyna się np. świecić światło w środku ale jak go obciążysz dodatkowo włączonym "zapłonem" to już nie daje rady. Pompę masz mechaniczną więc nie zjada ani mikroampera ale na zapłonie aktywowany jest komputer silnika, zegary, cewka zapłonowa i inne duperela. |
_________________ .:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona |
|
|
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|