 |
AMERYKANY.COM
Tylko prawdziwe amerykańskie bryki, palenie gumy, bulgot V8 i cruzowanie ku zachodowi słońca!
|
2.8 a 3.1 V6 |
Autor |
Wiadomość |
Marek
Ride Hard!
Wóz: '91 Trans Am
Wiek: 43 Dołączył: 09 Sty 2007 Posty: 18 Skąd: Brzeg
|
Wysłany: 2007-03-20, 14:39 2.8 a 3.1 V6
|
|
|
witajcie!
No i stało się - moja padlinka 2.8 umarła, i teraz zastanawiam się czy nie zwiększyć przy okazji remontu trochę pojemności, bo wedłóg thirdgen'a 3.1 ma nieco wiecej momentu i mocy, a autko mam do codziennego użytku więc narazie nie chciałbym pakować się w swapy na V8 bo mogło by to zbyt długo trwać. Czy 3.1 to jest dokładnie ten sam blok tylko z większym skokiem tłoka ? musze zmienić wał/korby? Teraz mam 2.8 '85 na 2 paskach (V-belt) - jak z osprzętem - też będzie trzeba zmienić?
Jak wam się wydaje warto się w to bawić?? tak jak napisałem wcześniej - używam fbody do codziennej jazdy.
pozdrawiam!
Marek |
|
|
|
 |
Brolcio

Wóz: Firebird 92, Sable 97, Camaro 01
Pomógł: 7 razy Wiek: 50 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 319 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-03-20, 20:25
|
|
|
W osprzęcie jest kilka róznic - dla przykładu inna instalacja EGR, inna przepustnica z silnikiem krokowym, w 2.8 nie ma knock sensora, w 3.1 jest MAP, w 2.8 MAF zupełnie inne ECM-y itd. Jednak mozna spokojnie do auta z silnikem 2.8 założyć silnik 3.1 zakładając osprzęt z 2.8 (jest takie rozwiązanie u Szymona).
Z tego co czytałem to bloki są praktycznie identyczne, jest inny wał, korby i tłoki. |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2007-03-20, 21:01
|
|
|
Moim zdaniem to bez sensu. Lepiej wyjdziesz finansowo i pod względem frajdy jak wrzucisz V8 i ją zagazujesz. Nie mówię o 5.7l TPI, ale 5.0l TBI jest idealne, bo zarówno wahy spali tyle ile 3.1l a zagazowane to będzie w cenie bezynowego sejczento Sam żałuję, że sprzedałem moje TBI. To naprawdę było zajebiste auto.. echh.. |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
Szymon
Wspierający Szymon Dąbrowski

Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy Wiek: 49 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 657 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-22, 23:25
|
|
|
no dobra, dzieki interwencji z ajbisoftu po tygodniu niebycia znowu jestem online i to rządzi,
Marek napisał/a: | witajcie!
No i stało się - moja padlinka 2.8 umarła, i teraz zastanawiam się czy nie zwiększyć przy okazji remontu trochę pojemności, bo wedłóg thirdgen'a 3.1 ma nieco wiecej momentu i mocy, a autko mam do codziennego użytku więc narazie nie chciałbym pakować się w swapy na V8 bo mogło by to zbyt długo trwać. Czy 3.1 to jest dokładnie ten sam blok tylko z większym skokiem tłoka ? musze zmienić wał/korby? Teraz mam 2.8 '85 na 2 paskach (V-belt) - jak z osprzętem - też będzie trzeba zmienić?
Jak wam się wydaje warto się w to bawić?? tak jak napisałem wcześniej - używam fbody do codziennej jazdy.
pozdrawiam!
Marek |
stary daj spokoj, remontowanie 2.8 mija sie z celem, lepiej kupic za grosze jakikolwiek 2.8 czy 3.1 co jeszcze dyszy i tak sie dotelepac az skminisz naped V8,
wezmy np. dzien na wyjecie i wlozenie potem, dzien na pieprzenie sie z tym, czyli dwie dniowy zabawy, teraz jakies graty, wal i panewki do V6 praktycznie nie do zdobycia chyba ze swoj wal oszlifujesz na 15ty szlif i dorobisz panewki grubosci centymetra bo i taki silnik widzialem, wybulisz kilka stow lekko na zrobienie dolu, niechby z 500 tylko, jakies uszczelki przynajmniej na gore ze 200-300, do tego kilo silikonu, planowanie glowicy, nie daj boze jakies uszczelniacze zaraz kolejne 100-200 zeta, lancuch rozrzadu bedzie miec luz bardzo duzy lub gigantyczny, jak to zobaczysz to nawet jesli nie planowales to sie przerazisz i wymienisz, zaraz impra przekroczy 1.5k przy zalozeniu ultraniskiego kosztu robocizny czyli u kumpla w warsztacie i bedzie to zrobione na maksymalna sztuke, jakiekolwiek mocniejsze manewry spowoduja koszta zdrowo powyzej 2 patoli a nawet blizej trzech a za taki hajs to nietrudno zrobic silnik V8,
jak chcesz wiedziec to 3.1 jest strokerem z 2.8 czyli inny uklad korbowo tlokowy, srednica tlokow ta sama, inne fleksa i damper,
ja wrzucilem 3.1 w miejsce 2.8 ale tylko po to zeby moc jezdzic na czas az zalatwie sobie SILNIK co tez powoli robie
ntr napisał/a: | Moim zdaniem to bez sensu. Lepiej wyjdziesz finansowo i pod względem frajdy jak wrzucisz V8 i ją zagazujesz. Nie mówię o 5.7l TPI, ale 5.0l TBI jest idealne, bo zarówno wahy spali tyle ile 3.1l a zagazowane to będzie w cenie bezynowego sejczento Sam żałuję, że sprzedałem moje TBI. To naprawdę było zajebiste auto.. echh.. |
no i racja, tym bardziej ze V6 przynajmniej na moim kopycie pali deko wiecej niz V8, trzeba wrzucic cos na sztuke i zbierac kapuche na stosowny naped, ja mam w tej chwili tylko fireptaka, zrezygnowalem z innych aut i poruszam sie nim codziennie i mialem nadzieje ze na tym 3.1 troche posmigam zeby miec klimatyczny econowoz choc na jakis rok czasu ale naprawde ch## mnie strzelil juz po jakims miesiacu, wprawdzie jak na V6 to daje rade bardzo dobrze ale spalanie jest krytycznie wysokie a bierze sie to z tego ze mam ciezka noge albo nie, to jest zbyt mulowate i jak w V8 krece auto do 2.5-3k i pieknie zapierniczam tak tutaj zeby cokolwiek chcialo to jechac to mecze go do 4k przynajmniej ale to i tak porazka w temacie przyspieszenia, tak wiec zdecydowalem ze sie posram ale zrobie konwersje na V8 jeszcze w tym sezonie i trzymajcie kciuki za ta operacje bo jak mnie drugi raz ch## strzeli jak mi to nie wyjdzie to mi spadnie wena na dlubanie przy waszych rzechach |
_________________ .:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona |
|
|
|
 |
kubutek01
Black Z28

Wóz: '96 Black Camaro Z28 LT1
Wiek: 52 Dołączył: 17 Paź 2006 Posty: 65 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-03-23, 19:11
|
|
|
to i ja sie doloze.. apropos gazu do TBI:
gaz w TBI z forum klubowego
poczytaj jesli jescze tego nie zrobiles..
pozdrawiam
|
_________________ Chevrolet Camaro Z28 LT1 96'
 |
|
|
|
 |
kurczak
Wóz: Pts 3.1 93'
Wiek: 47 Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 8 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-03-04, 19:51
|
|
|
A tak po za tym czy to mozliwe żeby fireptak 90 rocznik V6 3.1 na automacie palił koło 20 ?? |
|
|
|
 |
Szymon
Wspierający Szymon Dąbrowski

Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy Wiek: 49 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 657 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-03-05, 06:49
|
|
|
kurczak napisał/a: | A tak po za tym czy to mozliwe żeby fireptak 90 rocznik V6 3.1 na automacie palił koło 20 ?? |
oczywiście, jak jedna z tych rzeczy lub/i/oraz:
- sonda do bani i wykazuje ubogą mieszankę
- źle ustawiony zapłon, świece itp do bani
- podlewający wtrysk(i) |
_________________ .:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona |
|
|
|
 |
kurczak
Wóz: Pts 3.1 93'
Wiek: 47 Dołączył: 08 Lut 2008 Posty: 8 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-03-05, 16:54
|
|
|
a ile normalnie powinno jarać gdyby wsio było OK |
|
|
|
 |
Szymon
Wspierający Szymon Dąbrowski

Wóz: el camino '77 6.0 LS2
Pomógł: 42 razy Wiek: 49 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 657 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-03-05, 18:43
|
|
|
kurczak napisał/a: | a ile normalnie powinno jarać gdyby wsio było OK |
trochę więcej niż dobra V8mka, 10-13 w trasie, 15-16 na mieście |
_________________ .:[ GARAŻ SZYMONA : Serwis Aut Amerykanskich ]:.
+48 796 51 66 51
ul. Emaliowa 15, 02-295 Warszawa
WWW: www.GarazSzymona.com
e-mail: biuro@garazszymona.com
www.facebook.com/GarazSzymona |
|
|
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|