Mustang 94-98: Jaka grubość lakieru? |
Autor |
Wiadomość |
Midnite Tom
Wspierający

Wóz: 94 Mustang GT
Dołączył: 22 Maj 2010 Posty: 290 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 2014-02-27, 22:04 Mustang 94-98: Jaka grubość lakieru?
|
|
|
Wiecie jaka powinna być fabryczna grubość lakieru w mustangu 94-98?
Nie mogę nigdzie znaleźć, a przy oględzinach wiadomo by było do czego równać. |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Pomógł: 7 razy Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-02-28, 11:07
|
|
|
Tom, równa się do reszty auta. Raczej szukanie auta z oryginalnym i nie poniszczonym lakierem w Polsce to marzenia ściętej głowy. Mówisz przecież o autach 20letnich, no bądź poważny |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
cornholio01

Wóz: Ford Mustang 95',Ford Expedition 98'
Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Mar 2013 Posty: 343 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-02-28, 13:39
|
|
|
jak każdy ideału będzie szukał to nie kupi nic - to jest Polska ,tak jak ntr pisze sprawdz cały i zobaczysz różnice,maske czy błotnik zmienić z przodu to nie problem,tak samo próg czy nawet tylną ćwiare(choć ćwiara wymaga umiejętności),grunt,żeby jechał prosto i niezostawiał 4 śladów a jak jeszcze poduchy nie wywalone to już jest nieżle + mechanika ok i auto do brania,a poprawić można samemu jak coś wyskoczy,toż to nie nówki |
|
|
|
 |
Midnite Tom
Wspierający

Wóz: 94 Mustang GT
Dołączył: 22 Maj 2010 Posty: 290 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 2014-02-28, 21:32
|
|
|
Jak gośc mi opowiada historie o oryginalnym, fabrycznym lakierze to chciałbym móc to sprawdzić. Ciekawi mnie ile tego "fabrycznego" jest faktycznie na tym samochodzie.
Wiem że po 20latku nie można się spodziewać cudów ale warto poszukać najlepszego, bo kupno takiego do remontu blacharskiego nie ma sensu, to 20letni grat a nie fastback z 67r.
To jest do jeżdżenia a nie do pieszczenia.
Wymiana progów czy ćwiartki dla przeciętnego człowieka to jest problem.
Blacharze przyzwyczajeni do szybkiego składania rozbitków z zagranicy nie chcą brać takiej roboty, a jeśli już się zgodzą to robią po łebkach. I po roku czy dwóch taki wymieniony próg jest do poprawki, tyle że już nie ma do czego spawać.
Scyzoryyk się w kieszeni otwiera. |
|
|
|
 |
cornholio01

Wóz: Ford Mustang 95',Ford Expedition 98'
Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Mar 2013 Posty: 343 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-03-01, 14:01
|
|
|
fakt faktem,że w różnym są stanie i kiepskiej budy niema co brać,moge ci podpowiedzieć,że jak nie był niewiadomo ile malowany to powinien mieć taką dość dużą naklejkę z vinem nad progiem po stronie kierowcy(taka biała),u siebie też znalazłem jeszcze 2 malutkie z winem po otworzeniu bagażnika,resztę musisz dopasować sam,lakier łatwo odświeżyć polerką,mój miał pare rys,cene zbiłem,polerka i wyglądał jak nowy i w zasadzie sie trzyma,co do wstawiania elementów może się zapędziłem ale w razie konieczności ja mam takiego kolegę co zrobi wszystko i zrobi dobrze a nie byle jak,jak sie chce to sie da,aczkolwiek wolałbym nie korzystać z jego umiejętnośći,ponadto zwróć uwagę na plastiki pod maską,zamykanie drzwi - żeby nie wisiały po otworzeniu i dobrze się zamykały,jedz,oglądaj i kupuj lub nie - powodzenia |
|
|
|
 |
Midnite Tom
Wspierający

Wóz: 94 Mustang GT
Dołączył: 22 Maj 2010 Posty: 290 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 2014-05-07, 22:09
|
|
|
Dzięki cornholio01 i ntr za porady - z zakupu tamtego stanga nic nie wyszło - lakier był najmniejszym problemem
Ale na szczęście problem po utracie dupowozu jest już tanio rozwiązany i wracam do poszukiwań V8.
Qrcze kawał czasu mnie nie było - dobrze wrócić. |
|
|
|
 |
cornholio01

Wóz: Ford Mustang 95',Ford Expedition 98'
Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Mar 2013 Posty: 343 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2014-05-08, 18:46
|
|
|
|
|
|
|
 |
|