Strona Główna AMERYKANY.COM
Tylko prawdziwe amerykańskie bryki, palenie gumy, bulgot V8 i cruzowanie ku zachodowi słońca!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
F-Body nie skręca. Pamiętaj o tym jadąc 100mph!
Autor Wiadomość
swir 

Wóz: 91 GTA LS2
Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 6
Skąd: Wawa/Budapest
Wysłany: 2010-09-02, 20:15   

Tu nie chodzi o samokrytyke.Moge powiedziec, ze F-body to gowno i nie boli mnie to. Ja po przesiadce z Audi tez mialem ciagle wrazenie, ze pofrune ale po paru tysiacach zakumalem jak trzeba do tego podejsc i teraz wiem, ze latwiej pofrunac Audi. To samo jesli chodzi o hamowanie w lukach.

Ja wlasnie lubie czuc nawierzchnie na fajerze a walke mam we krwi i lubie ja. Test na koleiny mialem jak wracalem Camarusem z Gdanska do Wawy w deszczu i wiekszosc pojazdow jechala 80. Ja prawie caly czas do jebanej odcinki i nie wypadlem.Natomiast zdazylo mi sie pare razy groznie poslizgnac przy mniejszych predkosciach w miescie, ale tu rozkminiamy duze predkosci.

4gen skonczyl zycie na drzewie na mazurach, chodzilem bokami po lesie na 1 i 2biegu i gdzies przy 60-70 podbilo mnie na poboczu i polecialem do gory prosto na drzewo ktore okorowalem na 1,5 metra.Tak wiec na szutrze jestem juz spokojniejszy. Moze na asfalcie tez sie kiedys rozjebie ale raczej nie przy 160 czy 200 bo ten zakres mam raczej obcykany.

Tak jak pisalem wczesniej nie porownuje F-body do Vetty ani Nissana bo nigdy takowymi nie jezdzilem i byc moze radykalnie zmienil bym zdanie.

Stwierdzam tylko, ze F-body mozna zapierdalac i skrecac co trzeba to robic zupelnie inaczej niz robilem to wczesniej.Absolutnie nie zalezy mi na wykazywaniu wyzszosci jakiegos auta nad jakims.

Pozdro
 
 
Saper 
Administrator

Wiek: 109
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 783
Skąd: PL
Wysłany: 2010-09-02, 21:24   

ntr, ale jaka samokrytyka... te auta są zajebiste i tyle w tym temacie, a nie jakieś Ryże czy gejowskie C5tki wymieniasz ;-)
A serio, to nikt tu nie porównuje tych aut do ferrari, lotusów czy innych chu*ów mujów... Ale nie można mówić że te auta nie skręcają, dając za przykład to jak jakiś gnojek z własnej głupoty roztrzaskał się na słupie. Jeżeli jacyś dziennikarze twierdzą że te auta "nie skręcają" to większość dupowozów nie powinna być dopuszczona do ruchu!

Każde auto ma swoje limity, a na przykładzie swira można stwierdzić że ~200kmph nie jest jeszcze granicą.

TAK, są lepiej skręcające auta od F-Body... co nie znaczy że F-Body mają jakieś straszne problemy z poruszaniem się w innym kierunku niż na wprost.

PS. Ktoś ze zdrowym rozsądkiem uzna że maksymalnie danym autem można jechać maksymalnie 150km/h, kolejna granica możliwości zależy od jaj kierowcy... a o ostatecznej(w 100% pewnej) granicy możliwości auta możemy dowiedzieć się z płyty nagrobkowej kogoś kto ją sprawdzał :twisted:
_________________
WTFWJD?
 
 
ntr 
Administrator
GM driver :-)


Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 2311
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-09-03, 08:25   

Każdy chwali swoje, szczególnie jak nie ma doświadczenia i możliwości porównania z innymi. Ignorowanie pomiarów i wyników testów też w tym z pewnością pomaga. A argumenty Sapera, że właściwości trakcyjne zależą od wielkości jaj.. odebrały mi ochotę na dalszą dyskusję w tym temacie, czyniąc ją po prostu bezsensowną. :roll:
Dla mnie i z moich doświadczeń wynika prosto, że to są zajebiste klimatyczne auta, którymi można sobie bulgocząc cruzować i całkiem konkretnie spalić gumę i generalnie siać terror na ulicach. Do tego zostały stworzone. Chcecie wierzyć, że jest inaczej, chcecie udowadniać za wszelką cenę, że są tak zajebiste, że tylko są ciut gorsze od innych aut - proszę bardzo. Kiedyś Wam ta fanatyczna fascynacja przejdzie i wtedy pogadamy (albo i nie..).

Tak więc na dzień dzisiejszy, jaj jak arbuzów i szerokości Wam życzę. Przyda się. :twisted:
_________________
"Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!"
 
 
Saper 
Administrator

Wiek: 109
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 783
Skąd: PL
Wysłany: 2010-09-03, 11:35   

mój post to był pisany "pół żartem, pół serioę
ntr napisał/a:
Każdy chwali swoje, szczególnie jak nie ma doświadczenia i możliwości porównania z innymi. Ignorowanie pomiarów i wyników testów też w tym z pewnością pomaga.

Dla mnie pod wieloma względami, m.in. wyglądu, klimaty, palenia gumy, cruzowania i wygłupiania itp. nie ma lepszych. Skręcanie nie jest ich najlepszą stroną, ale nie mają z tym nie wiadomo jakich problemów. Wiem :roll: , że są auta które lepiej się prowadzą i skręcają... ale czy naprawdę uważasz że przy 160, 180 czy 200km/h nie będę mógł tym autem zmienić pasa ruchu?

Jakie ciut gorszę od innych aut? A Reliant Robin... F-Body to demony zakrętów w porównaniu do tego wynalazku :twisted: ...nikt nie piszę że są ciut gorsze od corvette czy japońskich aut sportowych itp. ale np. od większości dupowozów są lepsze!

Nie ma też co porównywać 20letnich 3genów, gdzie zmiana amortyzatorów nawet na stockowe(tylko nowe) już wiele da...
_________________
WTFWJD?
 
 
Witek R. 

Wóz: T/A GTA
Wiek: 52
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 57
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2010-09-03, 12:13   

swir napisał/a:
prawda jest taka, ze z pasa na pas przy np.200 przeskakuje sie szybciej i stabilniej niz S6.


Ja rozumiem, że to forum a amerykanach, ale nie pociskaj takich pierdół. Nie przekonasz nikogo że stałe, idealnie rozłożone 4x4 poprowadzi się w manewrach gorzej niż USA RWD.
Pomijając, że samo porównanie jest chore.
_________________
Witek
 
 
 
ntr 
Administrator
GM driver :-)


Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 2311
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-09-03, 12:43   

Kurcze Saper, ja nigdzie nie pisze, że F-Body są złe i kiepskie, bo nie są i jak piszesz dają tonę klimatu, wrażeń i miłych wspomnień za przystępną cenę.
Ja tylko ośmieliłem się stwierdzić, że mają pewne konstrukcyjne niedociągnięcia, byś Ty i inni forumowicze w przypływie adrenaliny nie skończyli jak bohater tytułowego filmiku, który zmieniał pas zaledwie przy 160km/h. :-/
Przepraszam za to i więcej się w tym temacie nie wypowiadam, bo sączący się z lekka fanatyzm w uwielbieniu dla tych "amerykańskich Polonezów Coupe" sugeruje, że jak popełnię jeszcze ze dwa posty to skończę marnie ciągnięty po asfalcie za jednym z szacownych Pony Carów, w celu, zapewne, empirycznej demonstracji właściwości trakcyjnych ;)
_________________
"Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!"
 
 
Saper 
Administrator

Wiek: 109
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 783
Skąd: PL
Wysłany: 2010-09-03, 14:20   

A mi się głównie rozchodzi o to że tytułowy bohater przy tych 160km/h nie wykonał normalnego manewru tylko coś co wcześniej widział w "wściekle szybkich" lub jak grał w Need For Speeda ;)
Z resztą sam wiesz że nie trzeba 160km/h żeby trafić w betonową konstrukcję :twisted: jk ;-)
do usłyszenia w "realu"... bo może się dziś przecruzujemy ...jeśli uda mi się wcześniej dziś skończyć malowanie mieszkania... :/
_________________
WTFWJD?
 
 
ntr 
Administrator
GM driver :-)


Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 2311
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-09-03, 14:39   

Saper napisał/a:
Z resztą sam wiesz że nie trzeba 160km/h żeby trafić w betonową konstrukcję :twisted: jk ;-)

Wiedziałem! Wiedziałem, że sobie nie odpuścisz i wyciągniesz te grube działa przeciwko mnie ;)
Saper napisał/a:
do usłyszenia w "realu"... bo może się dziś przecruzujemy ...jeśli uda mi się wcześniej dziś skończyć malowanie mieszkania... :/

Znaczy się mam przygotować linkę holowniczą i ubrać skórę? ;) Czy tym razem jeszcze wyjątkowo w kabinie będę miał przyjemność cruzować? :lol:
_________________
"Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!"
 
 
swir 

Wóz: 91 GTA LS2
Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 6
Skąd: Wawa/Budapest
Wysłany: 2010-09-03, 22:35   

Witek R. pierdola to bym ten kolezka co zmienial pas ale na pas zieleni. Ja nic Ci nie wciskam i nie oburzaj sie tak bo nie ma na co.Nie wiem co masz na mysli piszac o manewrach i nie chce nikogo przekonywac.Mi jezdzilo sie Pontiaciem przy duzych predkosciach lepiej niz S6 i tyle.Niewatpliwie Audi w wielu aspektach przewysza 4gena ale jako gablota do zapierdalania po autostradzie Pontiac jest dla mnie lepszy.Oczywiscie po suchej i w miare cieplej.

ntr, ja palilem gume F-body 3 razy, mnie z kolei to nie jara.Jeszcze raz pisze, ze byc moze gdybym przejachal sie jakas ciekawsza inna fura to F-body uznalbym za gowno.Nie moge sie jednak zgodzic, ze zmiana pasa przy 160 czy 200 to problem.A pomiary i wyniki testow ignoruje nie tylko w tym temacie.

Moglibyscie sie wyluzowac bo na razie to Wy wygladacie na fanatykow wlasnych racji a nie ja na fanatyka F-body.Saper tez wypowiada sie w luzniejszym klimacie a Wy chlopaki sie zaperzacie.Kazdy jezdzi tym co chce i na co ma kase i bardo fajnie.Moj wpis dotyczyl filmu a nie porownan F-body do innych fur.

Pozdro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group