Pytanie o IV Generacje.... <- |
Autor |
Wiadomość |
kubzik123
Firebird my live
Wiek: 33 Dołączył: 08 Cze 2010 Posty: 28 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-12-17, 21:16 Pytanie o IV Generacje.... <-
|
|
|
Witam.
Mam takie pytanie ponieważ kiedys gdzieś wyczytałem ze 4 generacja silniki V8 oczywiście, mają takie coś jak oszczędzanie paliwa czili podczas gdy 4"gary"są niepotrzebne to komputer je wylącza dopiero jak mu depniemy to zalącza wszystkie 8.
Podobno w WS6 cos takiego jest, czy to prawda? |
|
|
|
 |
dzida

Wóz: '88 Firebird 5.0 TBI
Wiek: 34 Dołączył: 29 Sty 2007 Posty: 231 Skąd: Mikołów
|
Wysłany: 2010-12-17, 21:59
|
|
|
To się nazywa MDS, Multi Displacement System i ma to dopiero LS3 w 5genie . LS1 niet. Swoja drogą wydaje mi się ze z Twoim podejściem do temmatu V8 to lepiej kup hądę. Bedziesz miął odcięcie obr i vteca... |
_________________
 |
|
|
|
 |
kubzik123
Firebird my live
Wiek: 33 Dołączył: 08 Cze 2010 Posty: 28 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-12-17, 22:03
|
|
|
hehe hondy niet chce cos jedynego w swoim rodzaju |
|
|
|
 |
tomekt
tomekt
Wóz: bird v6 86
Wiek: 48 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 38 Skąd: szczepanki
|
Wysłany: 2010-12-17, 22:12
|
|
|
A moze zamiast hondy fabia,3 garnki i śmiga jak ta lala i mało pali ze 8 na 100 km hehe |
|
|
|
 |
kubzik123
Firebird my live
Wiek: 33 Dołączył: 08 Cze 2010 Posty: 28 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-12-17, 22:16
|
|
|
wole corse;p |
|
|
|
 |
katz

Wóz: buick '72/camaro '79/S-10 '99/mustang'99
Wiek: 40 Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 31 Skąd: stettin/glasow
|
Wysłany: 2010-12-18, 00:14
|
|
|
wydaje mi sie ze jakby nie podejsc do tematu v8 czy nawet v6 nie beda ekonomiczne. niewazne jak sie bedziesz oszukiwal i niewaze ze komus cos tam kiedys spalilo malo. regula jest ze to duze silniki i one lubia pic... i to wiecej odemnie |
|
|
|
 |
Dwurogi
Wóz: Firebird V6 2.8 '88
Wiek: 45 Dołączył: 03 Lut 2010 Posty: 46 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2010-12-18, 02:03
|
|
|
Najlepszy skuter, albo jeszcze lepiej rower... |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-12-18, 08:52
|
|
|
A ja tam podejdę od innej strony - najlepsza jest.. PRACA!
Ja pracuję od 18 roku życia, najpierw wolontariat przez rok, a potem od 19 już zarobkowo i to w wyuczonym zawodzie. Dzięki temu, studiując zaocznie, mogłem spokojnie utrzymać F-Body i przez te parę lat włożyłem w nie jakieś 20tys, a kupiłem za 18tys.
NIe twierdzę, że do każdego trzeba wkładać 20tys, ale raczej ciężko dostać auto do którego wystarczy lać benzynę. A widzę, że na tym się tylko skupiasz.
Tak więc kubzik - szukaj pracy, jeśli poważnie chcesz myśleć o porządnej bryce. Bo na garnuszku u rodziców, to nawet ta Corsa porządnie nie będzie utrzymana.. |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
kubzik123
Firebird my live
Wiek: 33 Dołączył: 08 Cze 2010 Posty: 28 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-12-18, 13:12
|
|
|
hehe No wiadomo ze te auta nowe nie są no i ze wpakować w nie trzeba i tak i tak chociarz By na poprawki, ale poprostu zbieram informacje zebym wiedział w co chce sie wpakowac ;P |
|
|
|
 |
Saper
Administrator
Wiek: 109 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 783 Skąd: PL
|
Wysłany: 2010-12-18, 14:06
|
|
|
kubzik123 napisał/a: | hehe No wiadomo ze te auta nowe nie są no i ze wpakować w nie trzeba i tak i tak chociarz By na poprawki, ale poprostu zbieram informacje zebym wiedział w co chce sie wpakowac ;P |
Możesz zbierać informację, ale i tak IMO są trzy możliwości...
Kupisz F-Body z V8, które przerośnie Twoje oczekiwania pod względem przyjemności z jazdy, a mimo tego że spalanie będzie większe niż zakładałeś, to i tak będziesz miał to w dupie.
Opcja druga: Kupisz F-body... nie będziesz zadowolony z tego jak się tym jeździ, będzie dużo paliło, sprzedasz i kupisz hondę.
Trzecia opcja(bezpieczna) Kupisz hondę integre tajp-er z wiadrem zamiast tłumika, będzie cięło "niesamowicie", mało paliło, no i też będzie jedyna w swoim rodzaju. |
_________________ WTFWJD? |
|
|
|
 |
Dwurogi
Wóz: Firebird V6 2.8 '88
Wiek: 45 Dołączył: 03 Lut 2010 Posty: 46 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2010-12-18, 23:12
|
|
|
ntr napisał/a: | A ja tam podejdę od innej strony - najlepsza jest.. PRACA! |
Zgadzam sie. Wiekszości ludzi zwyczajnie nie chce się pracować i potem żydzą, żeby wydać jak najmniej. A nawet jak się wezmą do roboty to pracują tak, żeby się nie napracować i byle jak. Nie ma co się dziwić, że do niczego nie dochodzą.
Ostatnio musiałem się nasłuchać jednego dziadka, który narzekał, że on tyle lat pracuje i niczego się nie dorobił. I jak to może być, że 19-stolatek jeździ bryką za 100 tysięcy. Jego rozwiązanie na to było bardzo proste: Wszyscy kradną, rząd kradnie, jak nie kradniesz to jesteś nieudacznikiem. Normalnie ręce opadają jak się słyszy takie bzdury i usprawiedliwienia własnego braku przedsiębiorczości i pomysłowości. |
|
|
|
 |
ntr
Administrator GM driver :-)

Wóz: '87 El Camino
Wiek: 44 Dołączył: 15 Paź 2006 Posty: 2311 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-12-18, 23:32
|
|
|
Z tym złodzejstwem to w Polsce nie jest jednak tak kolorowo. Niestety w Polsce przemiana ustrojowa nie była taka jak pokazują w TV. Dużo osób dorobiło się nie na swojej mocnej głowie do interesów, ale na mocnej głowie do wódki i dbaniu o interesy swoich czerwonych kompanów.
Mam nadzieję, że za 20lat wszystkie czerwone pijawki pozdychają i będzie w tym kraju normalnie.
Nie mniej jednak, do utrzymania F-Body wystarczy zwykła uczciwa praca.
Mając 19lat i żadnego jeszcze fachu w łapach, to ja bym szukał roboty jak nastolatkowie w USA - np. w McDonaldzie |
_________________ "Spalić gumę to nie grzech, ale jak grzech przyjemne!" |
|
|
|
 |
katz

Wóz: buick '72/camaro '79/S-10 '99/mustang'99
Wiek: 40 Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 31 Skąd: stettin/glasow
|
Wysłany: 2010-12-19, 10:30
|
|
|
a moze frytki do tego? |
|
|
|
 |
|