Strona Główna AMERYKANY.COM
Tylko prawdziwe amerykańskie bryki, palenie gumy, bulgot V8 i cruzowanie ku zachodowi słońca!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przeglądy
Autor Wiadomość
Dwurogi 

Wóz: Firebird V6 2.8 '88
Wiek: 45
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 46
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-16, 23:23   Przeglądy

Dziś wreszcie udało mi się dostać pieczątkę pozytywną z badania technicznego i mam rok z głowy. Ale to była droga przez mękę i diagności czepiali się zupełnie idiotycznych jak dla mnie szczegółów.

Przykładowo co im nie pasowało: za niska częstotliwość mrugania kierunkowskazów, za dużo decybeli z wydechu [mam nowiutki magnaflow z nierdzewki], przednia tablica rejestracyjna po prawej stronie [najlepiej byłoby pewnie ją przeciąć i przykleić połówki po obu stronach szpica...] i oczywiście standardowo pomarańczowe pozycje z przodu.

W końcu jednak znalazłem jakąś normalną stację i podbili. Ale może macie jakieś swoje patenty na tego typu sprawy, bo nie chce mi się co roku jeździć kilkadziesiąt kilometrów do wybranej stacji, tylko po to, żeby wbić jakąś durną pieczątkę.

Przecież są jakieś granice i nie mam zamiaru owijać szmatami wydechu, żeby grzecznie, cichutko bzyczał czy kroić tornistry, żeby zrobić białe wstawki do kierunków, albo podkręcać częstotliwość mrugania, żeby dostać oczopląsu od wariującej jak stroboskop kontrolki.
 
 
zaskar 

Wóz: 98 Camaro Z28 LS1/T56
Wiek: 43
Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 127
Skąd: S-ec / D-G
Wysłany: 2010-12-17, 05:56   

Częstotliwość błysków kierunkowskazu powinna być (wg normy) od 60-120 błysków na minutę i z tego co sprawdzałem u mnei to spokojnei jest w tym przedziale. Jesli masz inaczej to moze przez te LEDy ktore masz z tyłu i wypadało by wstawić mocniejszy opornik.

Co do pomarańczowych postojowych to nie wiem czy masz już założone te nowe reflektory o których Ci mówiłem, ale jak tak to tam jest miejsce na żaróke T4W do funkcji postojowej. Wystarczy ją podpiąć i i gotowe. Ja mam (nie wiem czy Ci pokazywalem) zrobiony przełącznik między postojowymi w reflektorze a tymi w zderzaku i jak jadę na przegląd to zmieniam i gotowe i nie ma problemu.

No a tak w ogóle to na której stacji nie chcieli Ci przeglądu podbić za takie bądż co bądź detale.
_________________
 
 
iceman 


Wóz: C4R LS7
Wiek: 43
Dołączył: 01 Cze 2010
Posty: 29
Skąd: LAS VEGAS:)
Wysłany: 2010-12-17, 11:23   

zaskar napisał/a:
Co do pomarańczowych postojowych to nie wiem czy masz już założone te nowe reflektory o których Ci mówiłem, ale jak tak to tam jest miejsce na żaróke T4W do funkcji postojowej. Wystarczy ją podpiąć i i gotowe. Ja mam (nie wiem czy Ci pokazywalem) zrobiony przełącznik między postojowymi w reflektorze a tymi w zderzaku i jak jadę na przegląd to zmieniam i gotowe i nie ma problemu.

U mnie wogóle nie wnikają w takie rzeczy. Najbardziej się czepiają przyciemnianych szyb ale i to da się przejść. :->
_________________
CORVETTE C4R
T/A WS6
GMC TYPHOON
300C SRT8
F350 SUPERDUTY
 
 
Dwurogi 

Wóz: Firebird V6 2.8 '88
Wiek: 45
Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 46
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-17, 21:12   

zaskar napisał/a:
No a tak w ogóle to na której stacji nie chcieli Ci przeglądu podbić za takie bądż co bądź detale.


U Pocianów jednego i drugiego. A ten przełącznik sam robiłeś czy w jakimś warsztacie?
 
 
zaskar 

Wóz: 98 Camaro Z28 LS1/T56
Wiek: 43
Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 127
Skąd: S-ec / D-G
Wysłany: 2010-12-18, 09:14   

Dwurogi napisał/a:
U Pocianów jednego i drugiego


To dziwne, bo ja tam zawsze robię przeglądy i nie ma najmniejszego probelmu.

Dwurogi napisał/a:
A ten przełącznik sam robiłeś czy w jakimś warsztacie?


No oczywiście, że sam. Mój samochód od kiedy go mam nie widział mechanika ;-)
_________________
 
 
Janek44
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-18, 18:53   Re: Przeglądy

Dwurogi napisał/a:
Dziś wreszcie udało mi się dostać pieczątkę pozytywną z badania technicznego i mam rok z głowy. Ale to była droga przez mękę i diagności czepiali się zupełnie idiotycznych jak dla mnie szczegółów.

Przykładowo co im nie pasowało: za niska częstotliwość mrugania kierunkowskazów, za dużo decybeli z wydechu [mam nowiutki magnaflow z nierdzewki], przednia tablica rejestracyjna po prawej stronie [najlepiej byłoby pewnie ją przeciąć i przykleić połówki po obu stronach szpica...] i oczywiście standardowo pomarańczowe pozycje z przodu.

W końcu jednak znalazłem jakąś normalną stację i podbili. Ale może macie jakieś swoje patenty na tego typu sprawy, bo nie chce mi się co roku jeździć kilkadziesiąt kilometrów do wybranej stacji, tylko po to, żeby wbić jakąś durną pieczątkę.

Przecież są jakieś granice i nie mam zamiaru owijać szmatami wydechu, żeby grzecznie, cichutko bzyczał czy kroić tornistry, żeby zrobić białe wstawki do kierunków, albo podkręcać częstotliwość mrugania, żeby dostać oczopląsu od wariującej jak stroboskop kontrolki.


Diagnosci widzac amcara prawdopodobnie chcieli "zachete" w postaci biletu NBP w kolorze zielonym lub chociaz niebieskim,jak za starych dobrych czasow PRL-u :mrgreen:
Do wiekszosci ludzi nie dociera,ze wlasciciel amerykanskiego samochodu nie musi koniecznie spac na pieniadzach,a czesci juz nie sa drogie jak do wahadlowca.No,przynajmniej niektore czesci ;-)

Tu gdzie mieszkam jest dosc normalny diagnosta,ale z powodu odleglosci od D.Gorniczej - jakies 85 km - pewnie Ci sie nie oplaca przyjezdzac.
 
 
k1p 


Wóz: Pontiac Grand Prix LJ
Wiek: 41
Dołączyła: 14 Sty 2011
Posty: 29
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2011-01-28, 16:01   

Dwurogi, trafiłeś chyba na jakiegoś upierdliwego diagnostę. Kiedyś pojechałam na przegląd z nieprzerobionymi na Europę lampami przednimi.
Wjechałam i czekam, kiedy się przyczepi, a on nic. Gdy już dostałam pieczątkę, pytam, czy przepisy się zmieniły i to nie przeszkadza. A diagnosta na to:
A nie są "nasze"? Nie zauważyłem :-)
Trzy lata tak jeździłam, a gdy sprzedawałam auto i nowy właściciel robił rundkę testową, zatrzymała nas policja i chcieli zabrać dowód :mrgreen:
Tak jak wszędzie, na stacjach diagnostycznych trafiają się nadgorliwi. Ja nie mówie, bo jeśli auto ma jakieś poważne uchybienia zagrażające bezpieczeństwu, w żadnym razie nie powinno przejść przeglądu, to zrozumiałe. Ale na niektóre drobne niedociągnięcia można chyba przymknąć oko.
 
 
santa fe 
Wspierający

Wóz: Chevy C1500 '96 / V8 5,7L
Wiek: 52
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 368
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-01-31, 11:09   

Szarpaninka jakaś pewnie będzie , chociaż wszystko niestety świeci i mruga w wymaganym kolorze. Lampiony natomiast nie mają homologacji E, i nie ma takich do niego :-D

DSC00300-1.JPG
Plik ściągnięto 10785 raz(y) 89.42 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group