nyos
Wspierający
Wiek: 35 Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 1209 Skąd: Wild Wild West
|
Wysłany: 2012-07-17, 15:00 Akcja z Buick Special 65
|
|
|
Wczoraj mieliśmy akcję z Shogunem. Spotkaliśmy się pod klatką gdzie mieszka, bo w tej samej klatce mieszka moja matka. Wpadłem do niej odebrać córkę i przy okazji zadzowniłem do Shoguna aby się zapytać czy ma chwilę czasu aby pogadać ogólnie. Podczas rozmowy okazało się że widział na allegro Biucka Rivierę i Merqurego za 1-2 tyś. zł, oba bez silnika i skrzyni. Stwierdziliśmy że jeśli jest to w promieniu 200 km to warto pojechać i zobaczyć. Okazało się że jest to w Warce ok. 120 km od Lublina, zadzwoniłem do gościa i powiedział że możemy przyjechać. Wiec pojechaliśmy ...
http://moto.allegro.pl/bu...2487494601.html
Oczywiście Riviera nie była Rivierą tylko Specialem i miała włożoną V6 w dodatku nie działającą, a Mercury nie miał deski i miał pociętą wiązkę. Ogólnie Special ma bardzo zdrową blachę, ale brakuje kilku elementów, chromy pognite do roboty. Środek OK, deska cała ale boczki pozdejmowane i nie myło wykładziny. Rama zdrowa. Przednia szyba zbita. Powiedział nam że za 1800 sprzeda, ale jak wracaliśmy to zaczeliśmy sobie liczyć ile by wyszło zrobienie go i:
1. Zakup samochodu - 1800 zł
2. Laweta - 400 zł
3. Komplet uszczelek - 2000 zł
4. Szyba przednia - 1500 zł
5. Pogubione duperele - 2000 zł
6. Blacharka i malowanie - min. 5000 zł
7. Elementy mechaniczne, które wyjdą (12 lat tam już stoii) - ok. 3000 zł
8. Zrobienie środka - 3000 zł
9. Felgi i opony - 2000 zł
Razem: ok. 21 tyś. + 20% ryzyko projektowe = ok. 25 tyś.
a samochód nie miałby dalej silnika i skrzyni
taki Buick był wystawiony niedawno na Allegro za 15 tyś. kompletny i jeżdżący
Z drugiej strony jeśli ktoś potrzebuje ozdoby do ogródka to polecam za 2,2 tyś. będzie miał świetny kwietnik
Po za tym gość miał kilkanaście ciekawych samochodów nie tylko amerykańskich
Ale nie chciał nawet rozmawiać o sprzedaniu czegoś innego niż te śmietniki, zresztą rarytasów tam nie było - albo nie chciał nam pokazać
ps.
Dam Wam dobrą radę. Jak jedziecie oglądać samochód to najlepiej w dzień
My oglądaliśmy je o północy i z 1 latarką. 2 latarkę warto mieć, chociażby po to aby się nie wypierolić na jakimś dołku |
|