Problem ze światłami w 2.8 |
Autor |
Wiadomość |
rolanddz
Wóz: Pontiac Firebird 88
Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2008-02-15, 19:18 Problem ze światłami w 2.8
|
|
|
Witam, moje autko to Firebird z 88, pojemność 2.8, manual.
Problem dotyczy przednich świateł. Już po raz czwarty w ciągu ostatnich dwóch tygodni przytrafiło mi sie coś dziwnego ze światłami z przodu. Jade sobie spokojnie na załączonych reflektorach i nagle przestały świecić . Nie zamykają się same czy coś w tym stylu tylko proprostu gaśnie mi cały przód. Następnie po zamknięciu lamp i uruchomieniu ich na nowo wszystko jest w porządku. Pierwszy raz stało mi sie to przy ostrym skręcie w lewo, ale ostatnie 3 przypadki to różnie: na prostej, na dołku lub zaraz po ruszeniu samochodem. Nie dzieje sie to od razu po zapaleniu lamp. Dzisiaj na przykład przejechalem okolo 20 km i nagle mi swiatla zgasły, wiec znow je zamknołem, otworzylem i reszte drogi bylo ok. Nie wiem co sie dzieje w tym czasie z tyłem czy świecą czy nie natomiast przód na pewno pada cały wraz z obrysówkami z przodu.
Przeczyściłem mase i klemy od akumulatora, ale nic to nie dało. Nie ma żadnych objawów żeby z samochodem bądź elektryką było jeszcze coś nie tak. Podświetlenie stacyjki działa w tym momencie i cała reszta też.
Zdarzyło się rownież tak, że światła nie chciały sie otworzyć - dopiero za 3 razem sie otworzyły
I jeszcze jedna informacja tak przy okazji, wskaźnik napięcia wskazuje róznie tak pomiedzy 10 a 13. Z tego co mi sie zdaje to zawsze było coś na ponad 13 ale nie jestem pewny w 100% bo nei jeździłem samochodem juz pół roku a użytkował go teraz mój ojciec który nie zwrócił na to wcześniej uwagi. Jaka powinna być poprawna wartość na tym wskaźniku ? 13 - 14V ?
Prosiłbym o pomoc , i z góry dziękuje za wszelkie pomysły.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Brolcio

Wóz: Firebird 92, Sable 97, Camaro 01
Pomógł: 7 razy Wiek: 50 Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 319 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2008-02-15, 20:07
|
|
|
Napięcie najlepiej sprawdz woltomierzem na zaciskach akumulatora - jak masz ponad 13V to jest OK (po włączeniu silnika napięcie powinno wzreosnąć do ok 14V). Sprawa lamp - prawdopodobnie wyłącznik świateł ma już dość swojego żywota i przypomina o konieczności wymiany. |
|
|
|
 |
dzida

Wóz: '88 Firebird 5.0 TBI
Pomógł: 6 razy Wiek: 34 Dołączył: 29 Sty 2007 Posty: 231 Skąd: Mikołów
|
Wysłany: 2008-02-15, 20:19
|
|
|
W wyłączniku świateł jest bezpiecznik (bimetal o ile pamiętam) który włącza się spowrotem po wyłączeniu świateł - pewnie ma już dość. Ładowanie powinno być pomiędzy 13,3-14,8V ale nie patrz na wskaźnik w kabinie bo on zbyt dokładny nie jest. |
|
|
|
 |
rolanddz
Wóz: Pontiac Firebird 88
Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2008-02-15, 20:42
|
|
|
Panowie dziekuje za szybka i konkretna odpowiedź Właśnie od tego zaczne.
Mam teraz tylko pytanko jak sie do tego wyłącznika w ogole dostać z której strony jak go wyjąć, żeby sie wiele nie nakombinować |
|
|
|
 |
makaron

Wóz: Arcykapłan Meteor GTA 5.7 TPI 1987
Wiek: 54 Dołączył: 10 Kwi 2007 Posty: 90 Skąd: Bystrzyca Kł
|
Wysłany: 2008-02-15, 21:18
|
|
|
rolanddz napisał/a: | jak sie do tego wyłącznika w ogole dostać z której strony jak go wyjąć, żeby sie wiele nie nakombinować |
rusz głową, to jest proste jak dwumetrowy sznurek w kieszeni
kilka odpowiednich śrubek odkręcisz i masz to na wierzchu |
_________________
makaron
GALERIA - http://picasaweb.google.com/makaron1970
 |
|
|
|
 |
rolanddz
Wóz: Pontiac Firebird 88
Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2008-02-15, 21:36
|
|
|
Domyślam sie ze to jest proste tylko tak wlasnie sie zastanawialem czy od spodu sie do tego dostać i rozkrecac te plastiki czy moze te przyciski sa na jakies zatrzaski i jak sie podwazy to wyskoczy hmm ??
Sorki ze tak Was męcze |
|
|
|
 |
dzida

Wóz: '88 Firebird 5.0 TBI
Pomógł: 6 razy Wiek: 34 Dołączył: 29 Sty 2007 Posty: 231 Skąd: Mikołów
|
Wysłany: 2008-02-15, 22:46
|
|
|
Nie da się od spodu. Trzeba odkręcić najpierw cały ten szary plastik dookoła zegarów. Dookoła niego jest troche śrubek. |
_________________
 |
|
|
|
 |
rolanddz
Wóz: Pontiac Firebird 88
Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2008-02-16, 20:09
|
|
|
Dziękuje bardzo za pomoc W poniedziałek jade do elektryka sprawdzić najpierw alternator i poznac przyczyne tych spadków napięcia, jak to wyeliminuje to zabiore sie za światła i dam znać tutaj jak mi z tym idzie.
Gdy juz to naprawie to wszyscy Panowie macie u mnie "Pomógł"
Dzieki, pozdrawiam
[ Dodano: 2008-02-21, 12:08 ]
Witam ponownie, a wiec tak z alternatorem wszystko wporzadku, pełne ładowanie akumulatora napiecie prawidłowe wszedzie. Dziwne jest ze wskaźnik w samochodzie wskazuje niższy pomiar napiecia niż jest ono w rzeczywistości. Wiecie moze jaka jest tego przyczyna, czy jest po drodze jakis czujnik ktory odpowiada za pomiar i wskazywanie tego napiecia ?
Druga sprawa, to mam pytanko czy na drodze między wyłącznikiem świateł a lampami jest jakis przekaźnik lub jakies inne urządzenie poprzez, które płynie prąd do lamp ?? Czy raczej bezpośrednio z wyłącznika do lamp. Gdy bede to wiedzial ze nic nie ma na drodze miedzy wylacznikiem a lampami to utwierdzi mnie to w tym ze mam uszkodzony wyłącznik na 100%.
Z góry dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam
[ Dodano: 2008-02-22, 18:50 ]
Panowie no nikt mi nie pomoze ?? |
|
|
|
 |
|